Widgets Magazine
18:54 15 Wrzesień 2019
Budowa Nord Stream 2

Nord Stream 2 coraz bliżej Danii

© Zdjęcie: Nord Stream 2/Axel Schmidt
Gospodarka
Krótki link
6674
Subskrybuj nas na

Gazprom oświadczył, że Nord Stream 2 AG, firma budująca Nord Stream 2, ułożyła już około 1806 kilometrów gazociągu, co stanowi około 73,6% jego całkowitej długości w dwóch liniach.

„Trwa budowa gazociągu Nord Stream-2. Do tej pory na dnie Morza Bałtyckiego ułożono 185,6 km gazociągu - 73,6% jego całkowitej długości” - poinformowała firma.

Projekt Nord Stream 2 obejmuje budowę dwóch rurociągów gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od rosyjskiego wybrzeża przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Zakończenie planowane jest na 2019 rok. Rurociąg będzie przebiegał przez wody terytorialne lub wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Nord Stream 2 AG pozostaje uzyskać pozwolenie na budowę tylko od Danii. Jedynym udziałowcem spółki jest Gazprom.

Kontrowersje wokół projektu

Projekt jest wspierany przez Niemcy i Austrię, które są zainteresowane niezawodnymi dostawami paliwa, a także Norwegię, której rząd jest właścicielem 30 procent akcji Kvaerner, jednego z wykonawców robót budowlanych.

Stany Zjednoczone aktywnie sprzeciwiają się temu projektowi, ponieważ planują dostarczać skroplony gaz ziemny do Europy. Ponadto budowie sprzeciwia się Ukraina, która obawia się utraty dochodów z tranzytu rosyjskiego gazu, a także Litwa, Łotwa i Polska, które uważają projekt za polityczny. Jednocześnie Moskwa wielokrotnie podkreślała, że Nord Stream 2 ma charakter wyłącznie ekonomiczny.

Z kolei politolog, dyrektor programu „Rosja i Eurazja” Fundacji Carnegie Eugene Rumer w swoim artykule dla „Politico” oświadczył, że sankcje, które zostały zatwierdzone przez amerykańskich senatorów, nie powstrzymają budowy gazociągu, ale wzmocnią współpracę pomiędzy Rosją i Chinami, a także negatywnie wpłyną na stosunki USA z Niemcami.

Ekspert ostrzegł, że środki podejmowane przez Stany Zjednoczone przeciwko rosyjskiemu projektowi Nord Stream 2 mają w rzeczywistości odwrotny skutek niż zakładano. 

Według autora artykułu sankcje nie mogą zmienić Gazpromu, jego europejskich partnerów ani polityki Moskwy. Nie będą w stanie zatrzymać budowy projektu, który jest już gotowy w dwóch trzecich. Z tego powodu, jeśli amerykańscy ustawodawcy naprawdę chcą zmniejszyć wpływ Rosji na Europę, powinni wesprzeć projekt rurociągu, podkreśla politolog.

Nord Stream 2 bardziej zwiększa zależność Rosji od Europy niż zależność Europy od Rosji. (...) Nord Stream 2 będzie funkcjonował przez wiele dziesięcioleci, wiążąc Rosję obowiązkami dostarczania gazu do Europy w czasach, gdy będzie musiała stawić czoła rosnącej konkurencji ze strony innych producentów i odnawialnych źródeł energii, co według prognoz zaspokoi ponad 30 procent potrzeb energetycznych Europy do 2030 roku”- czytamy w artykule.

Zobacz również:

„Jak za czasów Reagana”: USA może się powinąć noga „w walce” przeciw Nord Stream 2
Litwa: Nord Stream 2 to ryzyko
Tagi:
Nord Stream 2, Gazprom
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz