12:46 14 Listopad 2019
Oddanie do użytku paro-gazowego bloku energobloku PGU-420 w elektrowni cieplnej TEC-20

Berlin przyjrzy się decyzji ws. OPAL-u

© Sputnik . Grigory Sysoev
Gospodarka
Krótki link
86810
Subskrybuj nas na

Niemieckie ministerstwo gospodarki sprawdza wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uchylił decyzję o dostępie Gazpromu do mocy przepustowych gazociągu OPAL – przekazała rzeczniczka resortu Beate Baron.

„Sprawdzamy daną decyzję” – powiedziała Baron w piątkowej rozmowie z dziennikarzami. Według jej słów w najbliższym czasie decyzję sądu powinna skomentować niemiecka Federalna Agencja Sieci Bundesntezagentur.

OPAL to gazociąg łączący Nord Stream z europejskim systemem gazowym, biegnący przez terytorium Niemiec od Greifswald (wybrzeże Bałtyku) do Olbernhau przez terytorium federalnych ziem Meklemburgia-Pomorze Przednie, Brandenburgia, Saksonia. OPAL łączy się z gazociągiem w Czechach.

Niemiecki ekspert: To decyzja polityczna

„Decyzja sądu jest upolityczniona, jest to próba Polski i innych państw Europy Środkowej, które mają coraz większy wpływ w UE, otwarcia drogi amerykańskiemu skroplonemu gazowi ziemnemu (LNG) do Europy. Dziwnym zbiegiem okoliczności terminale do przyjmowania tego gazu znajdują się w Polsce. Jest to jednocześnie próba wypchnięcia rosyjskiego gazu z Europy. Logiki orzeczenia sądu, który stwierdza, że OPAL zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski, nie można zrozumieć” – powiedział Rahr.

Dodał, że Polska w ostatnich latach z własnej inicjatywy dystansowała się od współpracy z rosyjskim gazem. Jednocześnie bezpieczeństwo energetyczne Warszawy nigdy nie stawało pod znakiem zapytania, „dostęp do gazu był gwarantowany zawsze i bez problemów”, Niemcy i Austria są gotowe dostarczyć dodatkowe ilości, zaznaczył rozmówca agencji.

KE po stronie OPAL-u

10 września polska spółka PGNiG wygrała w Trybunale Europejskim sprawę nieuzasadnionego wyłączenia gazociągu OPAL spod europejskich regulacji.

W 2009 roku Komisja Europejska zgodziła się na wyłączenie OPAL-u spod unijnych regulacji, domagając się przeprowadzenia dla czeskiego rynku programu uwolnienia gazu (sprzedaży gazu w zgodzie z warunkami ustanowionymi przez regulatora). Gazprom odmówił wypełnienia tego warunku, wskutek czego 50% mocy OPAL-u zostało zamrożonych.

W 2016 roku Komisja Europejska zgodziła się zmniejszyć zamrożone moce do 10%, a pozostałe wystawić na otwartej aukcji. Ta decyzja została zaskarżona przez PGNiG i polski rząd. W 2017 roku sądy odrzuciły pozwy strony polskiej, ale we wrześniu 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości przychylił się do wniosku strony polskiej, biorąc pod uwagę zasadę solidarności w kwestiach zaopatrzenia energetycznego.

Zobacz również:

Przyszłość Nord Stream 2 jest zagrożona z powodu Polski
„Decyzja sądu ws. OPAL-u to przejaw polityki podwójnych standardów”
Europa nie potrzebuje Nord Stream 2?
Tagi:
Opal, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz