22:52 13 Grudzień 2019
Gazprom

Papiery złożone: PGNiG „rozwodzi się” z Gazpromem

© Sputnik . Maxim Blinow
Gospodarka
Krótki link
112777
Subskrybuj nas na

Spółka PGNiG przekazała rosyjskiemu Gazpromowi dokumenty w sprawie współpracy po 2022 roku, w których mowa jest o rezygnacji z kontraktu jamalskiego po dacie wygaśnięcia obecnej umowy.

Zakończenie obowiązywania kontraktu ma nastąpić z dniem 31 grudnia 2022 roku, umowa nie zostanie przedłużona.

Zgodnie z zapisami kontraktu strony umowy zobowiązane są do złożenia deklaracji dotyczącej dalszej współpracy po 2022 r. na trzy lata przed przewidzianym zakończeniem jego obowiązywania w dniu 31 grudnia 2022 r. – wyjaśnia PGNiG.

Zdaniem zarządu PGNiG podjęte wysiłki w celu pozyskania gazu z innych źródeł okazały się na tyle efektywne, że można już z pewnością stwierdzić, że Polska poradzi sobie bez rosyjskiego gazu.

W zgodzie z dążeniem Rzeczpospolitej Polskiej do uzyskania bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych oraz w wykonaniu obowiązującej Strategii Grupy Kapitałowej PGNiG, w ostatnich czterech latach PGNiG podjęło zasadnicze działania na rzecz dywersyfikacji kierunków pozyskania gazu ziemnego do Polski. Spółka zawarła długoterminowe kontrakty na dostawy LNG i prowadzi akwizycje złóż gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, co w połączeniu z działaniami operatora systemu przesyłowego w zakresie rozbudowy gazociągów, pozwala na zakończenie Kontraktu Jamalskiego w terminie zgodnym z jego postanowieniami – powiedział Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SA.

Polska wybiera inną drogę

Przypomnijmy, pod koniec września tego roku Woźniak informował, że spółka w 2023 roku da radę zaspokoić polskie potrzeby energetyczne w wysokości 24 mld m sześc. gazu, wskazując, że surowiec będzie pochodził z bezpiecznych źródeł, w tym z Norwegii i krajowego wydobycia. Wiceprezes PGNiG zapewnił, że spółka dysponuje korzystnymi ekonomicznie kontraktami, nie omieszkał dodać też, że pomimo najniższych cen gazu w historii zakupy w ramach kontraktu jamalskiego są „wyjątkowo dolegliwe”, co spowodowane jest, według niego, powiązaniem cen gazu i ropy przewidzianym w kontrakcie z Gazpromem.

Z kolei pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski obiecał, że już niedługo Polska uniezależni się od rosyjskiego gazu, „wyzwoli się spod monopolu Gazpromu”.

Stawka na LNG

O dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych mówi się w Polsce od dawna. Uniezależnienie się od rosyjskich dostaw ropy i gazu ma być wedlug wielu ekspertów i polityków gwarantem energetycznego bezpieczeństwa Polski.

Pod koniec sierpnia wiceprezes PGNiG Maciej Woźniak oświadczył, że Polska nie będzie sprowadzać „więcej gazu rosyjskiego, niż jest konieczne”. Poinformował jednocześnie, że Polska sprowadza coraz więcej gazu skroplonego.

Dostawy LNG do Polski przybyły w tym roku z Kataru, Norwegii i Stanów Zjednoczonych. W pierwszym półroczu łącznie było już 16 dostaw, to więcej niż w całym ubiegłym roku, kiedy liczba ta wynosiła 11.


Podpisana w 1996 roku umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawę gazu do Polski wygasa w 2022 roku. W 2018 roku PGNiG sprowadził z Rosji o 0,62 miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego mniej niż w 2017 roku (o 6,4%). Import z Rosji wyniósł około 9,04 miliarda metrów sześciennych.

Tagi:
PGNiG, Gazprom, LNG
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz