22:35 09 Grudzień 2019
Andriej Czerniakow były szef korporacji Kosmos

Polska wydała Rosji byłego szefa korporacji „Kosmos”

© Sputnik . Евгений Самарин
Gospodarka
Krótki link
3731
Subskrybuj nas na

Polska ekstradowała do Rosji byłego właściciela i szefa korporacji „Kosmos” Andrieja Czerniakowa, oskarżonego o oszustwo na sumę prawie 17 mld rubli, poinformował rzecznik Prokuratury Generalnej Rosji Aleksandr Kuriennoj.

Na wniosek Prokury Generalnej Federacji Rosyjskiej kompetentne organy Rzeczypospolitej Polskiej dokonały ekstradycji do Rosji obywatela Federacji Rosyjskiej Andrieja Czerniakowa. Jest on oskarżony o popełnienie przestępstw…«oszustw na dużą skalę», «oszustw kredytowych», «niepłacenia wynagrodzeń» Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej

- powiedział Kurennoj.

Rosyjski biznesmen zatrzymany w Polsce

W październiku Sąd Okręgowy w Warszawie postanowił wydać Rosji byłego prezesa przedsiębiorstwa „Kosmos” Andrieja Czerniakowa.

Wcześniej polski sąd pierwszej instancji postanowił wydać Czerniakowa Rosji, a sąd apelacyjny utrzymał w mocy tę decyzję. Sprawa została przekazana do ostatecznego zatwierdzenia przez polskie Ministerstwo Sprawiedliwości. We wrześniu polski sąd przedłużył termin aresztowania Czerniakowa do 24 lutego 2019 roku. Sąd Apelacyjny rozpatrzył skargę adwokata Czerniakowa dotyczącą jego aresztowania i utrzymał decyzję.

Później strona rosyjska wysłała nowy wniosek o ekstradycję Czerniakowa. Jego prawnik wyjaśnił, że nowy wniosek zawiera informacje o nowych epizodach, za które Czerniakow ma zostać pociągnięty do odpowiedzialności w swojej ojczyźnie.

Były prezes „Kosmosu” Czerniakow, który w Rosji został oskarżony o oszustwo przy uzyskaniu kredytu od Banku Moskwy na 12 miliardów rubli, do niedawna przebywał w Wielkiej Brytanii.

Czerniakow został zatrzymany w Polsce 15 grudnia 2017 roku, ponieważ wysłano za nim międzynarodowy list gończy za pośrednictwem Interpolu. Następnie polska prokuratura otrzymała od strony rosyjskiej wniosek o tymczasowe aresztowanie w związku z rozpoczęciem postępowania ekstradycyjnego. Wniosek zawierał w szczególności decyzję rosyjskiego sądu o aresztowaniu.

Według śledczych, w 2011 roku Czerniakow, w ramach realizacji wcześniej podpisanego kontraktu inwestycyjnego, zawarł umowę na budowę wielofunkcyjnego kompleksu Akademii Judo. Wówczas otrzymał ponad 28 milionów rubli na koncie rozliczeniowym korporacji Kosmos. Budowa nie została zakończona, sfałszowano akty jej odbioru. Otrzymane środki zdefraudował.

W latach 2011-2012 Czerniakow przywłaszczył sobie środki AKB Bank Moskwy w wysokości 14 mld rubli. Pieniądze te zostały przekazane korporacji Kosmos jako pożyczka celowa na uzupełnienie kapitału obrotowego w ramach realizacji kontraktu państwowego.

Ponadto w latach 2013–2014 Czerniakow nie wypłacał swoim pracownikom pełnego wynagrodzenia. Łączna kwota długu przekroczyła 183 mln rubli. Ponadto w tym samym okresie były szef korporacji Kosmos ukradł ponad 2 mld 885 mln rubli z kont zarządzanej przez niego organizacji i przelał je na konta rozliczeniowe powiązanych przedsiębiorstw, rzekomo w celu spłaty zadłużenia z tytułu dostaw towarów i wykonanej pracy.

Ponieważ Czerwnikow ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, został wysłany za nim międzynarodowy list gończy.

Dzięki skoordynowanym działaniom Prokuratury Generalnej Federacji Rosyjskiej, zorganizowanej ścisłej współpracy z właściwymi organami Rzeczypospolitej Polskiej i dostarczeniu przez stronę rosyjską polskim organom znacznej ilości materiałów potwierdzających winę Czerniakowa w zarzucanych mu przestępstwach, w listopadzie 2019 r. zapadła ostateczna decyzja w sprawie jego ekstradycji do Rosji.

Andriej Czerniakow był przewieziony do Moskwy pod specjalną eskortą.

Zobacz również:

Forbes opublikował ranking najbogatszych rosyjskich biznesmenów „do wzięcia”
Rosyjski biznesmen zatrzymany w Polsce: „Nie wierzę w polski wymiar sprawiedliwości”
Tagi:
list gończy, Prokuratura Generalna, oszustwo, gospodarka, biznes, korporacja, ekstradycja, Polska, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz