05:44 26 Styczeń 2020
Gospodarka
Krótki link
4556
Subskrybuj nas na

W przypadku zakończenia rosyjskich dostaw przez ukraiński szlak zimą 2020 roku zagrożone będą trzy kraje Unii Europejskiej – wyjaśnili niemieccy badacze z Instytutu Studiów Ekonomiki Energetyki (EWI) przy Uniwersytecie w Kolonii.

Europa jest dobrze przygotowana na ewentualne przerwanie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę od stycznia 2020 roku, dlatego tej zimy nie zamarznie nawet w przypadku silnego mrozu, donosi Deutsche Welle.

Europa jest dobrze przygotowana na ewentualne przerwanie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę od stycznia 2020 roku i tej zimy nie będzie marznąć nawet w przypadku silnych mrozów, a wzrost cen będzie umiarkowany. Naukowcy z Instytutu Studiów Ekonomiki Energetyki Uniwersytetu w Kolonii przeanalizowali możliwe konsekwencje dla europejskich konsumentów wynikające z zakończenia ukraińskiego tranzytu w przypadku zerwania trójstronnych negocjacji gazowych między Rosją, Ukrainą i UE.

Europa umocniła niezależność energetyczną

W żadnym kraju UE bezpieczeństwo energetyczne nie będzie zagrożone i to we wszystkich rozważanych scenariuszach” – powiedział lider zespołu autorów Simon Schulte, prezentując badanie. Uważa, że ​​sytuację na europejskim rynku energetycznym determinuje cały szereg czynników. Ponadto w ostatnich latach Europa dużo zainwestowała w tę branżę, co przyniosło rezultaty – zwiększono możliwości odbioru gazu rurociągowego i skroplonego od różnych dostawców, a infrastruktura została znacznie rozbudowana.

Podziemne magazyny gazu są wciąż prawie pełne, a ceny gazu utrzymują się na wieloletnich sezonowych minimach – powiedział.

Dlatego w przypadku zatrzymania ukraińskiego tranzytu „ceny gazu, choć wzrosną, lecz w większości krajów UE stosunkowo umiarkowanie, przynajmniej w Europie Północno-Zachodniej” – zaznaczył Schulte.

Jeśli chodzi o Gazprom, przepustowość jego gazociągów „Jamał-Europa” (przez Białoruś i Polskę do Niemiec) oraz Nord Stream (przez Morze Bałtyckie do Niemiec) nie wystarczy, aby zrekompensować straty wynikające z zakończenia ukraińskiego tranzytu i w pełni wypełnić swoje zobowiązania umowne, uważają w EWI.

Grecja w strefie ryzyka

W badaniu zaznaczono, że kraje Europy Południowo-Wschodniej nie są jeszcze wystarczająco zintegrowane z europejskim systemem dystrybucji gazu, więc dla nich wzrost cen paliw będzie znaczący.

Według naukowców w przypadku zakończenia ukraińskiego tranzytu cena gazu wzrośnie w styczniu w Niemczech, na największym rynku UE, a także w Danii, Holandii, Czechach i Szwecji o 5%, w Belgii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Francji – o 3%, na Słowacji i Węgrzech – o 4%. Jednocześnie ceny we Włoszech i Chorwacji wzrosną o 9%, w Austrii i Słowenii – o 10%. Ale w Rumunii skoczą o 18%, w Bułgarii – o 24%, a w Grecji – nawet o 45%, chociaż kraj ten posiada również terminal do odbioru LNG, który w scenariuszu EWI będzie działał z pełną wydajnością.

A w przypadku mrozów greccy konsumenci będą musieli płacić nawet o 56% więcej niż obecnie, podczas gdy na przykład w Niemczech wzrost cen wyniesie około 7%.

Wśród krajów UE z powodu zerwania pertraktacji w sprawie kontynuacji tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę najbardziej ucierpią Bułgaria i Rumunia, a także Grecja, która będzie najbardziej narażona.

Zobacz również:

Zatrzymanie byłych członków zarządu EuRoPol Gazu: chodzi o umowy z Rosją
Kijów: Istnieje „stuprocentowe” ryzyko przerwania tranzytu gazu
Putin i Xi Jinping uruchomili dostawy gazu do Chin poprzez „Siłę Syberii”
Tagi:
kraje bałtyckie, Ukraina, zima, Unia Europejska, tranzyt, Rosja, gaz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz