05:55 26 Styczeń 2020
Gospodarka
Krótki link
121926
Subskrybuj nas na

Złoża ropy naftowej w Polsce, brzmi jak fantastyka? Okazuje się, że kanadyjska firma za pomocą metody sejsmograficznej natrafiła na „wielką plamę” podwodną pomiędzy Międzyzdrojami a Świnoujściem oraz wyspie Wolin. Pojawiły się podejrzenia, że może chodzić o spore złoża ropy naftowej.

Informacja od razu lotem błyskawicy obiegła media. Portale rozpisują się o drugim Dubaju, Kuwejcie i oceniają, co znalezisko może oznaczać dla polskiej gospodarki. Domysłom nie ma końca.

Kuwejt nad Zatoką Pomorską

Rzeczywiście jak czytamy na portalu swinoujscie.pl na wniosek radnych 10 grudnia została zwołana nadzwyczajna sesja rady miasta „O inwestycji związanej z ropą naftową i gazem ziemnym. W porządku obrad znajduje się punkt o treści „przedstawienie przez spółkę Central European Petroleum planów dla rejonu Wolina”. Pod informacją widnieją dane przewodniczącej Rady Miasta Elżbiety Jabłońskiej.

O znalezisku w Zatoce Pomorskiej nieoficjalnie poinformował serwis iswinoujscie.pl. Jak czytamy na portalu Radia Szczecin podczas sesji rady miasta była obecny przedstawiciel Central European Petroleum Marcin Springer.

„Zależałoby nam bardzo na tym, by przedstawić państwu konkretny pakiet informacji na temat tego jakie są nasze plany, jak działamy, co obejmuje nasza działalność po to, byście państwo mieli właściwy obraz” - mówił Springer. Jak wyjaśniono chodzi o przedstawienie szczegółów odnośnie budowy instalacji do wydobycia ropy i gazu. Wcześniej proponowana inwestycja spotkała się ze sprzeciwem lokalnych władz.

W Świnoujściu nie ma miejsca na takie inwestycje

Zjednoczone Emiraty Arabskie, Dubaj
© AP Photo / Kamran Jebreili
Wątpliwości, co do planów ma też prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz. Już pod koniec października, kiedy chodziło o wydanie zezwolenia na dzierżawę 4ha, żeby dokonywać odwiertów polityk był przeciwny.

„Nie ma zgody na lokalizację takiej inwestycji na terenie Świnoujścia – mówił. Jestem kategorycznie przeciwny takiej lokalizacji i tak też brzmi moja odpowiedź do Nadleśnictwa Międzyzdroje. Teren ten jest przeznaczony na zaplecze dla plaży miejskiej. W bezpośrednim sąsiedztwie przebiegają też szlaki turystyczno – rowerowe do Międzyzdrojów" - dodał Żmurkiewicz.

Samorządowca zastanawia też kwestia ochrony środowiska, ponieważ jak mówi miasto ma status uzdrowiska. Wątpliwości są też, co do wpływu inwestycji na budowę lokalnego port kontenerowego. Dodano, że Żmurkiewicz poinformował o sprawie wyższe szczeble, m. in. ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz władze wojewódzkie.

Serwis swinoujscie.naszemiasto poinformował także, że kanadyjska spółka otrzymała zgodę od polskiego ministerstwa środowiska na poszukiwania złóż ropy naftowej i gazu m. in. na granicy gmin Świnoujście, Międzyzdrojów, Dziwnów i Wolin w 2017 roku. Od tego momentu rozpoczęto poszukiwania i w lipcu tego roku spółka złożyła wniosek o dzierżawę wcześniej wspomnianych 4ha lasu, gdzie miałaby być zbudowana wiertnia. Jak uargumentowano we wniosku są to efekty prac poszukiwawczych na podstawie koncesji wydanej w 2017 roku – podaje serwis nasze.miasto.

Skąd Polska ma ropę naftową?

Według nieoficjalnych informacji złoża mogłyby wystarczyć zaledwie na 30 lat, ale wymagają dogłębnego sprawdzenia. Jednak niewiele to zmieni, jeśli chodzi o pozycję Polski na rynku ropy naftowej, ponieważ jak wiadomo Polska nie należy do światowych potentatów naftowych.

Krajowe złoża tego surowca to jedynie 3% całkowitego zapotrzebowania. Skąd wobec tego Polska sprowadza czarne złoto? 

66% krajowego wydobycia ma miejsce na Niżu Polskim, 27% w obszarze polskiej strefy ekonomicznej Bałtyku, a pozostałe 7% w Karpatach. Łącznie w 2018 r. w Polsce było udokumentowanych 86 złóż, z czego 64 są eksploatowane - poinformowali autorzy raportu.

Zgodnie z danymi raportu przygotowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny, które przedstawiono w „Tygodniku Gospodarczym PIE” najwięcej ropy trafia do Polski z Rosji. W pierwszej połowie 2019 roku było to 63% całego importu.

Jednocześnie zwrócono uwagę, że import ze Wschodu systematycznie spada z roku na rok. Według danych, rok wcześniej, w 2018 wynosił 77%, natomiast w 2017 roku było to aż około 80%.

Dodano, że do 1996 roku import ropy z Rosji wynosił 100%, jak podkreślono tendencja ta uległa zmianom i pojawili się nowi dostawcy. Drugim z kolei dostawcą jest Arabia Saudyjska, która jeszcze w ubiegłym roku eksportowała nad Wisłę 8% zapotrzebowania surowca, a w tym roku już 15%. Podium zamyka Nigeria, udział nigeryjskiej ropy do czerwca 2019 roku wyniósł 7%.

Dalej na liście dostawców znajdują się Wielka Brytania (5% udziału w imporcie ropy do Polski), Kazachstan i Norwegia (po ok. 3%).

Zobacz również:

PKN Orlen „wystawił rachunek” Rosji za brudną ropę
USA odrzucają oskarżenia o kradzież syryjskiej ropy
Kraje OPEC zdecydowały o losie ropy naftowej
MSK zajmie się poszukiwaniami ropy
Tagi:
Kuwejt, Arabia Saudyjska, Rosja, ropa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz