06:59 22 Styczeń 2020
Gospodarka
Krótki link
8524
Subskrybuj nas na

Podczas spotkania z mieszkańcami powiatu nowomiejskiego Andrzej Duda podkreślił, że Polska należy do światowych potęg, jeśli chodzi o rolnictwo.

Prezydent zwrócił uwagę, że tereny województwa warmińsko-mazurskiego przechodziły „w obce ręce”, dlatego polityka cieszy, że ziemie powiatu nowomiejskiego udało się przed tym ochronić i nie znalazły się pod wpływem obcego kapitału. Polityk wyraził również zadowolenie, że udało się tę tendencję zatrzymać.

Dodał też, że bardzo docenia pracę polskich rolników oraz jej efekt, czyli płody rolne.

„(...) to, co dla Polski tworzą, to czym Polskę zasilają na co dzień – płody polskiej ziemi, efekt pracy polskich rolników, efekt pracy polskich gospodarstw rolnych, przede wszystkim tych rodzinnych” – podkreślił Duda w Nowym Mieście Lubawskim.

Zdaniem prezydenta Polska jest prawdziwą potęgą rolną na skalę światową. Zwłaszcza warto podkreślić ogromny wkład rolnictwa w eksport - wskazał Duda, dodają, że polskie rolnictwo jest bardzo nowoczesne, ale czerpie też z tradycji. Dzięki temu według prezydenta polska żywność jest konkurencyjna na świecie.

Prezydent dodał też, że cieszy go, że na stanowisku komisarza UE ds. rolnictwa znajduje się właśnie Polak, Janusz Wojciechowski. „Chcemy, żeby w sposób szczególny ten właśnie sektor naszej gospodarki był z tego punktu widzenia unijnego zadbany” – podkreślił Duda.

Taniej niż w Polsce? Tylko w Rumunii

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski podczas jednej z wrześniowych konferencji oświadczył, że Polska może pochwalić się najniższymi cenami żywności w Europie.

Konferencja „Czy dobra żywność jest droga?” została zorganizowana niejako w odpowiedzi na zarzuty opozycji o wzrost cen żywności na polskim rynku – informował portalspozywczy.pl.

„Tańszą żywność niż w Polsce mają tylko dwa kraje: Północna Macedonia i Rumunia” – mówił Ardanowski.

Dodał, że wpływ na ceny ma wiele czynników, m. in. inflacja, która jak wiadomo się zmienia. Wyjaśnił, że jednym z ważniejszych czynników, który może mocno wpłynąć na cenę jest susza. Jako przykład podał ceny na ziemniaki, wieprzowinę, rzepak i mleko.

Jeśli chodzi o ziemniaki minister stwierdził, że „na ich podaż może mocno wpłynąć susza, ale ceny w hurcie powinny systematycznie spadać.

Z kolei zbiory rzepaku ocenił, że będą o 4% większe niż w roku ubiegłym, dlatego polityk nie spodziewa się jakiejś rewolucji cenowej. Polityk uspokoił również konsumentów, że ceny na wieprzowinę ani na wołowinę nie powinny wzrosnąć, ponieważ nie ma ku temu przesłanek.

Krowa
© Sputnik . Siergiej Parshukow
Nieco mniej spokojnie zachowuje się rynek mleka. Ardanowski wyjaśnił, że cenowo jest blisko roku 2017, a wzrost cen produktów mlecznych był spowodowany przede wszystkim suszą, co wpłynęło na problemy paszowe. Minister dodał też, że dzięki uzgodnieniom z Komisją Europejską państwa członkowskie UE mogły wykorzystać na paszę użytki proekologiczne, które powinny zostać zaorane. 

Nie jest jednak do końca tak kolorowo, Ardanowski przyznał, że znaczący wzrost cen można było zaobserwować jeśli chodzi o rynek owoców.

Podczas konferencji polityk skupił się też na działaniach, które podejmuje ministerstwo, aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi cen żywności. Jako przykład podał m. in. sprzedaż bezpośrednią przez rolników, z której jak powiedział skorzystało 15 tysięcy gospodarstw.

Zobacz również:

Duda o Rosji w „nowym języku”. Czy nadszedł czas na przestawienie zwrotnicy?
Prezydent Duda oczekuje deklaracji jedności na szczycie NATO
Duda: Rosja to nasz sąsiad, nie ma mowy o wrogości
Andrzej Duda przemówił. W NATO nastąpiła „dobra zmiana”
Tagi:
rolnictwo, Andrzej Duda, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz