11:45 09 Kwiecień 2020
Gospodarka
Krótki link
4562
Subskrybuj nas na

Przedstawiciele Partii Socjaldemokratycznej, wchodzącej w skład koalicji rządzącej Niemiec, poddali krytyce decyzję Stanów Zjednoczonych dotyczącą wprowadzenia sankcji wobec Nord Stream 2 i wezwali rząd do reakcji.

Senat USA przegłosował we wtorek budżet obronny w wysokości 738 mld dolarów, w którym przewidziano sankcje przeciwko gazociągowi Nord Stream 2 i pomoc wojskową dla Ukrainy. Teraz pod dokumentem musi się podpisać prezydent kraju Donald Trump. Amerykański przywódca już oświadczył, że jest gotów bez zwłoki podpisać dokument.

Jedna ze współprzewodniczących Socjaldemokratycznej Partii Niemiec Saskia Esken powiedziała na antenie kanału ZDF, że sankcje „nie są zbyt przyjaznym aktem”. Według niej rząd nie powinien był do tego dopuszczać i musi zareagować. Esken dodała, że amerykańska polityka polegająca na próbach „wpłynięcia na ład europejski” stanowi problem.

Jej towarzyszka, premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig uważa, że USA kierują się własnym interesem ekonomicznym.

„Ta decyzja jest absolutnie nie do przyjęcia, można podejrzewać, że określoną rolę odgrywają tutaj własne interesy ekonomiczne. Niemcy muszą same zdecydować, od kogo i w jaki sposób otrzymywać surowce” – powiedziała Schwesig w rozmowie z grupą medialną RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND).

Schwesig podkreśliła, że Nord Stream 2 ma duże znacznie dla bezpieczeństwa energetycznego Niemiec i wyraziła obawę, że projekt może nie dojść do skutku.

W najbliższych latach odejdziemy od atomowej i węglowej energetyki. Gazociąg jest istotny dla bezpieczeństwa energetycznego Niemiec. Mam dużą nadzieję, że gazociąg uda się zrealizować – powiedziała premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego.

Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Gazociąg będzie przebiegał przez wody terytorialne lub wyłączne stref ekonomicznych Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Realizację projektu wspierają Niemcy i Austria, które są zainteresowane niezawodnymi dostawami paliwa, a także Norwegia, której rząd posiada 30 procent udziałów Kvaerner, jednego z wykonawców robót budowlanych.

Polska, Łotwa, Litwa, a także Ukraina, która nie chce tracić przychodów z tranzytu rosyjskiego gazu, sprzeciwiają się budowie Nord Stream 2. USA również utrudniają realizację rosyjskiego projektu, ponieważ chcą dostarczać swój skroplony gaz ziemny do Europy.

Zobacz również:

PGNiG czeka na „niespodzianki” od Rosji
Merkel zdecydowanie przeciwna sankcjom wobec Nord Stream 2
Ukraina odblokowała rewersowe dostawy gazu przez Rumunię
Tagi:
sankcje, Nord Stream 2, Niemcy, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz