13:15 15 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
4413
Subskrybuj nas na

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zapewnia, że zapowiadany przez rząd podatek cukrowy, ma na celu ochronę zdrowia, przede wszystkim dzieci.

Kilka dni temu rząd zapowiedział, że już w przyszłym roku wprowadzi podatek cukrowy, czyli dodatkowej opłaty za napoje słodzone, popularne „małpki” i reklamy suplementów. Rząd przygotował już projekt, który przewiduje m.in. nałożenie dodatkowej opłaty na napoje z dodatkiem substancji słodzących.

Jak podaje gazeta.pl, powołując się na Polsat News, minister rozwoju wyjaśniła, że wprowadzenie nowego opodatkowania wynika z troski o zdrowie, głównie dzieci.

Emilewicz powiedziała, że o podatku cukrowym rząd rozmawiał od ponad dwóch lat. – W Polsce mamy jedno z najniższych opodatkowań dosładzanych napojów – stwierdziła. Wprowadzamy dotkliwy, podwyższony podatek, tzw. sugar tax, dlatego że przez wiele lat te produkty są na wyciągnięcie ręki, są bardzo tanie i nie ma refleksji – dodała.

Należy jednak pamiętać, że nowe opodatkowanie oznacza przede wszystkim wyższe ceny, które nie pozostałą obojętne dla portfeli Polaków. Czy w ten sposób rząd chce pomóc ministerstwu finansów w zrównoważeniu budżetu?

Przypomnijmy, przed świętami rządprzyjął zrównoważony budżet na rok 2020. Po raz pierwszy od 30 lat przychody i wydatki mają się zbilansować. Jednak wiele wskazuje na to, że brakujące miliardy Polacy wpłacą do państwowej kasy pod postacią zupełnie nowych podatków. Jednym z nich jest właśnie podatek cukrowy.

Rząd chce walczyć z otyłością i nadwagą

Zdaniem ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego wprowadzenie nowego podatku wyjdzie Polakom na zdrowie. Rząd chce wykorzystać politykę fiskalną do walki z coraz większym problemem zdrowotnym Polaków – z nadwagą i otyłością.

Minister wyjaśnił, że w krajach, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. podatku cukrowego, widoczny jest spadek sprzedaży produktów z zawartością cukru. Dodał, że wprowadzenie podobnego rozwiązania w naszym kraju wyjdzie Polakom na zdrowie.

– Problemem jest otyłość i cukier, którego spożywamy gigantyczne ilości. 100 litrów napojów słodzonych w Polsce rocznie na osobę. To pokazuje skalę. Czasami takie analizy pokazują, że u dzieci 40 do 60 proc. zapotrzebowania w ogóle kalorycznego na dobę – to są z napojów gazowanych słodzonych. Mamy dramatyczną sytuację – powiedział minister Szumowski.

Minister zdrowia stwierdził, że cukier to nie tylko otyłość. – Są to choroby układu sercowo-naczyniowego w przyszłości, nowotwory, później to są problemy z cukrzycą typu II. Na samą cukrzycę państwo wydaje 2 mld zł – wyjaśniał.

Jak podaje dziennik.pl, projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów przewiduje m.in. opłatę 1 zł za każdą sprzedaną butelkę alkoholu do 300 ml, a także 70 lub 80 gr opłaty za słodzony napój. Projekt zakłada także opłatę za reklamę suplementów diety.

Zobacz również:

KRS nie przestanie nominować sędziów, mimo wyroku Sądu Najwyższego
Jest zapowiedź wniosku o dyscyplinarkę dla Krystyny Pawłowicz
Tagi:
zdrowie, nadwaga, otyłość, gospodarka, podatek, podatki, nowe prawo, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz