22:26 30 Marzec 2020
Gospodarka
Krótki link
9977
Subskrybuj nas na

Firma Allseas nie chce znaleźć się w epicentrum walki politycznej w amerykańskich władzach, a także postanowiła zdystansować się wobec układu geopolitycznego wokół Nord Stream 2 i dostaw rosyjskiego gazu do Europy.

Wicedyrektor Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego Aleksiej Griwacz skomentował w ten sposób w rozmowie z portalem Nation News wycofanie się szwajcarskiej firmy z dalszej budowy gazociągu. Jego zdaniem wykonawca przestraszył się swobodnej interpretacji amerykańskich sankcji wobec Nord Stream 2.

Myślę, że nikt na poważnie nie wierzył, że Allseas dokończy budowę Nord Stream 2 po tym, jak wycofał swoje statki. Polityczne sformułowania sankcji nie pozwoliły mu kontynuować prac nad Nord Stream 2, a tym bardziej zakończyć ich – ocenił ekspert.

Jego zdaniem budowa gazociągu zostanie ukończona.

Gazprom oczywiście dokończy budowę Nord Stream 2, istnieje kilka opcji rozwoju wydarzeń. Wszystko będzie uzależnione od tego, jak będą przebiegać negocjacje z organem regulacyjnym” – dodał ekspert.

20 grudnia prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o budżecie obronnym na rok 2020. Dokument wprowadza sankcje wobec gazociągów Nord Stream 2 i Tureckiego Potoku. Stany Zjednoczone zażądały od firm zaangażowanych w budowę gazociągu natychmiastowego przerwania prac budowlanych. Firma Allseas, wynajęta do budowy Nord Stream 2, podporządkowała się amerykańskim wymogom.

Zobacz również:

Rosja i Ukraina dogadały się ws. gazu
„Złap, pocałuj, wypuść”: skąd w Kaliningradzie wzięły się 200-kilogramowe sumy i inne giganty
USA gotowe na „zdecydowane działania” przeciwko Iranowi
Tagi:
Allseas, sankcje, Nord Stream-2, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz