04:20 20 Wrzesień 2020
Gospodarka
Krótki link
31125
Subskrybuj nas na

Pierwsza partia norweskiej ropy naftowej dotarła 26 stycznia do Nowopołocka, gdzie zostanie przetworzona w rafinerii Naftan – informuje BelTa. W sumie z portu w Kłajpedzie przyjechało 59 cystern. Łącznie około 3,5 tys. ton surowca.

Cała partia norweskiej ropy wyniesie 86 tys. ton. Surowiec zostanie dostarczony do białoruskiej rafinerii w ciągu dwóch tygodni.

Zakup norweskiej ropy naftowej jest alternatywą dla dostaw paliwa z Rosji. Białoruś musiała poszukać nowych źródeł dostaw surowca do swoich rafinerii po tym, jak Belneftichim (zarządza Naftanem) nie wynegocjował ceny z rosyjskimi firmami. Z powodu niepodpisania umowy na początku 2020 roku wstrzymano dostawy z Rosji. Później Białoruś wynegocjowała umowy z kilkoma firmami należącymi do grupy Safmar Michaiła Gucerijewa, ale są to niewystarczające ilości. Szef Belneftichim Andriej Rybakow poinformował, że rozmowy z Rosją są w toku.

Rosja zmniejszy dostawy ropy na Białoruś

Rosja wniosła korektę do harmonogramu dostaw ropy na Białoruś – poinformowało Sputnika źródło, dobrze rozeznane w sytuacji. Rozmówca agencji zauważył, że ma to związek z rozpoczęciem importu surowca z państw trzecich, zwłaszcza z Norwegii.

W styczniu planowano dostarczyć na Białoruś cały zaplanowany na pierwszy kwartał wolumen ropy – 750 tysięcy ton. Teraz planowany na styczeń wyładunek ma wynieść 500 tysięcy ton.

Zobacz również:

Zacharowa: Rosja chce wbić klin nie między Ukrainę a Polskę, lecz w przepisywanie historii
Zełenski jedzie do Polski
W siedlisku śmiertelnego wirusa: czy polscy studenci mieli szczęście?
Tagi:
dostawy, ropa naftowa, Rosja, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz