17:18 07 Lipiec 2020
Gospodarka
Krótki link
Import węgla z Rosji do Polski (8)
22510
Subskrybuj nas na

„Spółki Skarbu Państwa nie będą więcej sprowadzać węgla z zagranicy” - ogłosił wicepremier Jacek Sasin. Jak podkreślają rosyjscy eksperci nie będzie to ciosem dla rosyjskiej branży górniczej.

Polska będzie kontynuować import wysokokalorycznego rosyjskiego węgla, który jest niezbędny dla przemysłu metalurgicznego, bez względu na rezygnację polskich państwowych firm z zakupu surowca z Rosji, uważa prof. Kuzbasskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego, dr nauk technicznych, kierownik Syberyjskiego regionalnego oddziału górniczej akademii nauk Aleksander Kopytow.

Ekspert w ten sposób skomentował wypowiedź wicepremiera i ministra aktywów państwowych ministra Jacka Sasina, który w wywiadzie dla RMF FM powiedział m. in., że Spółki Skarbu Państwa nie będą więcej sprowadzać węgla z zagranicy.

Sasin: „Ruski węgiel” to jest takie hasło

Jak poinformował Sasin ograniczenie będzie dotyczyć także węgla z Ameryki Południowej, USA, Mozambiku. Według wstępnych danych import węgla do Polski w 2019 roku wyniósł 18-9 mln ton. Ponad 70% tej ilości sprowadzono z Rosji. Państwowymi firmami, które importują surowiec z Rosji do Polski są Węglokoks i PGE.

W wywiadzie dziennikarz przypomniał też wypowiedzi ministra Mariusza Błaszczaka z września 2014 roku, który mówił wtedy, że „pierwsza rzecz do zrobienia przez PiS, to embargo na rosyjski węgiel”. Jak powiedziano, Błaszczak ocenił, że „korzyści z jego sprzedaży czerpie Putin i dzięki temu ma pieniądze, by napadać na sąsiednie kraje, a polski węgiel leży na hałdach”.

Zdaniem Sasina embargo można by realnie wprowadzić, gdyby Polska nie była członkiem UE. „Embargo jako Polska samodzielnie wprowadzić nie możemy, moglibyśmy zrobić to w ramach wspólnego działania UE, ale nie ma takiej woli, żeby to wprowadzić” – wyjaśnił Sasin.

Dziennikarz dodał, że dane mówią jednoznacznie, że import węgla z Rosji zwiększył się dwukrotnie, liczony jest w milionach ton. Sasin wyjaśnia, że „w 2016 roku sytuacja w polskim górnictwie była zła po rządach poprzedników, górnictwo nie było w stanie zaspokoić zapotrzebowania polskich elektrowni”. Jak podkreślił firmy były zmuszone sprowadzać węgiel, bo go nie było.

Minister zadeklarował, że obecnie jest inna sytuacja, dodał, że jest tuż po rozmowach z prezesami Spółek Skarbu Państwa i może zapewnić, że spółki nie będą więcej sprowadzać węgla – chcą opierać się na polskim surowcu. Minister dodał, że nastąpi to po zrealizowaniu aktualnych umów. 

Jednak jak przyznaje minister, firmy prywatne i tak ten węgiel będą sprowadzać i nie można tego zabronić, ponieważ jest konkurencyjny i ze względu na jakość i cenę.

Rosyjski ekspert: Nasze firmy dużo nie stracą finansowo

„W Polsce wydobycie węgla wynosi 322 zł za tonę, a cena importowanego z Rosji 257zł. Polski węgiel ma niską kaloryczność i nadaje się tylko do ogrzewania, dla ciepłowni... A węgiel dla metalurgii, dla produkcji wysokiej jakości stali sprowadzają z Rosji i z Donbasu. Uważam, że będą to kontynuować. Stal to stal. W produkcji wielkopiecowej potrzebne są węgle koksujące” – powiedział Kopytow.

Ekspert ma też przepis jak uniknąć negatywnego wpływu rezygnacji Polski ze sprowadzania rosyjskiego węgla. Jego zdaniem, żeby region górniczy w podobnej sytuacji nie zmierzał ku przepaści ekonomicznej należy przestrzegać dwóch warunków.

Trzeba zająć się głębokim przetwórstwem węgla i dążyć do zmniejszenia taryf na eksport węgla z Kuzbassu drogą kolejową... I przeżyjemy – dodał ekspert.

Podobnego zdania jest przewodniczący Komitetu ds. energetyki w Dumie Państwowej Paweł Zawalny. Deputowany uważa, że rezygnacja polskich spółek z zakupu rosyjskiego węgla nie będzie niczym krytycznym dla rosyjskiej branży. Tym bardziej, że spółki muszą wziąć pod uwagę, że należy takiej tendencji się spodziewać w kontekście całej Europy ze względu na całkowitą rezygnację z używania węgla.

Polityk jest zdania, że ogólnie eksport węgla do Europy z Rosji będzie się stopniowo zmniejszał z powodu przejścia na gaz i odnawialne źródła energii.

Trzeba wziąć pod uwagę ile dostarczaliśmy do Polski węgla energetycznego. Rzecz w tym, że w Polsce spory udział energii elektrycznej wytwarzany jest na węglu. Węgiel, który wydobywają jest jednak słabej jakości. Nasz węgiel jest zdecydowanie lepszy. Dlatego kupowali, cena – jakość, a przede wszystkim ekologia. Trzeba sprawdzić, ile surowca dostarczano, raczej nieduże ilości, nasze firmy dużo nie stracą finansowo – powiedział Zawalny.

Jak wynika z materiałów Ministerstwa Energii Rosji, opierających się na danych producentów i eksporterów węgla, w 2018 roku eksport do Polski wzrósł o 3,8 mln ton (+49,3%). Oznacza to, że w 2018 roku eksport do Polski wyniósł około 11, 5 mln ton węgla.

Tematy:
Import węgla z Rosji do Polski (8)

Zobacz również:

Polacy już nie kochają węgla: większość za rezygnacją
Górnicy zablokowali tory: „Nie wjedzie tu żaden ruski węgiel”
Czesi chcą wody i czystego powietrza. A Polska chce węgla
Tagi:
Jacek Sasin, węgiel, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz