06:46 23 Luty 2020
Gospodarka
Krótki link
Import węgla z Rosji do Polski (7)
10364
Subskrybuj nas na

Kuzbaska Kompania Paliwowa (Kuzbasskaja Topliwnaja Kompania – KTK) przekieruje niewykorzystane ilości na rynki państw Regionu Azji i Pacyfiku, jeśli Polska zrezygnuje z dostaw rosyjskiego węgla – poinformowała służba prasowa departamentu przemysłu węglowego w obwodzie kemerowskim.

W czwartek wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin w wywiadzie dla RMF FM powiedział m.in., że Spółki Skarbu Państwa nie będą więcej sprowadzać węgla z zagranicy. Jak poinformował, ograniczenie będzie dotyczyć także węgla z Ameryki Południowej, USA, Mozambiku. Według wstępnych danych import węgla do Polski w 2019 roku wyniósł 18-9 mln ton. Ponad 70% tej ilości sprowadzono z Rosji. Państwowymi firmami, które importują surowiec z Rosji do Polski są Węglokoks i PGE.

W przypadku ograniczenia (dostaw – red.) czy nawet całkowitej rezygnacji Polski z kuzbaskiego węgla firma będzie przekierowywać pozostałe ilości na inne rynki. Najbardziej perspektywicznym kierunkiem będą kraje Regionu Azji i Pacyfiku... Bardzo perspektywiczne kraje to Indie, Wietnam, Malezja, które zwiększają wielkości dostaw. Jest informacja, że Japonia w ciągu najbliższych pięciu lat planuje zbudować około 22 elektrowni węglowych nowej generacji – zaznaczył departament.

Służba prasowa podkreśliła także, że znaczna część dostaw kuzbaskiego węgla trafia obecnie do Korei Południowej, Japonii, Chin, na Tajwan. Jak dodał departament, węgiel Kuzbasu na światowych rynkach jest od dawna znany jako paliwo wysokiej jakości, dzięki czemu firmy energetyczne mogą spełniać rosnące wymogi ekologiczne. Oprócz tego kuzbaski węgiel jest konkurencyjny pod względem cen, a stabilność dostaw jest znana partnerom z ponad 60 państw świata.

Według danych Federalnej Służby Celnej Rosji w okresie od stycznia do listopada 2019 roku przedsiębiorstwa branży węglowej Kuzbasu eksportowały do Polski 7,684 mln ton węgla na sumę 495 mln dolarów. Najwięksi eksporterzy to SDS Ugol, Kuzbasskaja Topliwnaja Kompania, Kuzbassrazrezugol i Karakan Invest.

Wcześniej polski związek zawodowy górników „Sierpień 80” zorganizował blokadę torów przy elektrowni „Łaziska” na wschodzie kraju, protestując przeciwko importowi węgla z Rosji. 17 lutego górnicze związki zawodowe planują strajk ostrzegawczy, a 28 lutego zamierzają protestować w Warszawie. Górnicy domagają się podwyżek w sektorze i zaprzestania redukcji wydobycia węgla w Polsce.

Rosyjski ekspert: Nici z tego

Zdaniem profesora Kuzbaskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego, dr nauk technicznych, kierownika Syberyjskiego regionalnego oddziału górniczej akademii nauk Aleksandra Kopytowa, Polska będzie kontynuować import wysokokalorycznego rosyjskiego węgla, który jest niezbędny dla przemysłu metalurgicznego, bez względu na rezygnację polskich państwowych firm z zakupu surowca z Rosji.

„W Polsce wydobycie węgla wynosi 322 zł za tonę, a cena importowanego z Rosji 257 zł. Polski węgiel ma niską kaloryczność i nadaje się tylko do ogrzewania, dla ciepłowni... A węgiel dla metalurgii, dla produkcji wysokiej jakości stali sprowadzają z Rosji i z Donbasu. Uważam, że będą to kontynuować. Stal to stal. W produkcji wielkopiecowej potrzebne są węgle koksujące” – powiedział Kopytow.

Ekspert ma też receptę, jak uniknąć negatywnego wpływu rezygnacji Polski ze sprowadzania rosyjskiego węgla. Jego zdaniem, żeby region górniczy w podobnej sytuacji nie zmierzał ku przepaści ekonomicznej należy przestrzegać dwóch warunków.

„Trzeba zająć się głębokim przetwórstwem węgla i dążyć do zmniejszenia taryf na eksport węgla z Kuzbassu drogą kolejową... I przeżyjemy” – podsumował.

Tematy:
Import węgla z Rosji do Polski (7)

Zobacz również:

Polacy już nie kochają węgla: większość za rezygnacją
Polskie spółki nie chcą rosyjskiego węgla. Rosyjski ekspert: Przeżyjemy
Tagi:
Polska, Rosja, import, węgiel
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz