09:38 20 Luty 2020
Gospodarka
Krótki link
8613
Subskrybuj nas na

Budowa gazociągu Nord Stream 2 zakończy się sukcesem, pomimo nacisków sankcyjnych ze strony Stanów Zjednoczonych, oświadczył wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksander Pankin.

Wcześniej niemiecka gazeta Handelsblatt, powołując się na kręgi dyplomatyczne w Waszyngtonie, poinformowała, że Stany Zjednoczone mogą wprowadzić nowe sankcje wobec projektu, jeśli Rosja spróbuje zakończyć budowę gazociągu. Restrykcje mogą zostać przyjęte już w lutym lub marcu, ich celem mogą być inwestorzy lub firmy, które będą odbierać rosyjski gaz z rurociągu.

Jesteśmy przekonani, że pomimo presji ze strony Stanów Zjednoczonych budowa gazociągu Nord Stream 2 zostanie z powodzeniem zakończona. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji zamierza przyczynić się do tego w jak największym stopniu 

– powiedział Pankin.

Jednocześnie nazwał włączenie sankcji dotyczących zarówno Nord Stream 2, jak i Tureckiego Potoku do amerykańskiej ustawy o wydatkach na obronę w 2020 roku „bezpośrednią ingerencją w sprawy europejskiego biznesu”.

„Celem nie jest oczywiście troska o bezpieczeństwo energetyczne Europy, które wzmacniają rosyjskie projekty eksportowe gazu, ale przepchnięcie amerykańskiego LNG na europejski rynek. To rażący przykład nieuczciwej konkurencji” – zaznaczył.

Pod koniec grudnia 2019 roku prezydent USA Donald Trump podpisał budżet obronny kraju na rok 2020, który w szczególności przewiduje wprowadzenie środków ograniczających wobec gazociągów Nord Stream 2 i Turecki Potok. Szwajcarska firma Allseas, która układała rury, zawiesiła prace na Morzu Bałtyckim. Tymczasem Rosja nie ma wątpliwości, że będzie w stanie samodzielnie ukończyć Nord Stream 2.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że zakończenie budowy zostanie przedłużone o kilka miesięcy. Wyraził jednak nadzieję, że do końca 2020 roku gazociąg zostanie oddany do eksploatacji.

Wstrzymanie Nord Stream 2 nie ma sensu

Wstrzymanie realizacji projektu Nord Stream 2 byłoby błędem zarówno z ekonomicznego, jak i politycznego punktu widzenia, uważa przewodniczący Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ishinger.

Niezależnie od pytania, czy Nord Stream 2 należy uznać za dobry, zły, czy nawet szkodliwy projekt, niepoprawne jest zduszenie projektu, w który już zainwestowano miliardy

– powiedział na konferencji prasowej w Berlinie.

Ishinger porównał sytuację wokół Nord Stream 2 z maratonem, gdy zawodnik przebiegł 41 kilometrów, a tuż przed metą mówią mu, że nie musi go kończyć.

„Uważam, że teraz jego sztuczne zatrzymywanie jest nie tylko ekonomicznie bezsensowne, ale także politycznie niewłaściwe” - zaznaczył.

Projekt Nord Stream 2 obejmuje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Gazociąg będzie przebiegał przez wody terytorialne lub wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Zobacz również:

MSZ Rosji: Nord Stream 2 zostanie ukończony pomimo nacisków USA
Norweski okręt obejrzał Nord Stream 2
Shell: Sankcje wobec Nord Stream 2 nie wpłynęły na działalność inwestorów
Tagi:
budowa, Rosja, gaz, USA, USA, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz