11:10 01 Grudzień 2020
Gospodarka
Krótki link
0 253
Subskrybuj nas na

Wolumen tranzytu ropy do Polski przez Białoruś nie zmienił się, powiedział we wtorek rzecznik polskiego operatora rurociągu naftowego „Przyjaźń” PERN agencji RIA Novosti.

We wtorek koncern Belneftechim poinformował, że Białoruś zaczęła pobierać ropę naftową do przetworzenia w swoich rafineriach z odgałęzień głównego rurociągu „Przyjaźń”, które nie są używane przy tranzycie rosyjskiej ropy do zachodnich konsumentów.

O ile nam wiadomo, wszystkie dostawy ropy rurociągiem „Przyjaźń” są dostarczane zgodnie z harmonogramem i nie odnotowano żadnych zmian objętości – powiedział rzecznik PERN.

Białoruś szuka alternatywy dla rosyjskich surowców?

Na tle sporów o ropę i gaz między Mińskiem a Moskwą prezydent Aleksandr Łukaszenka wielokrotnie powtarzał, że kraj aktywnie poszukuje źródeł dostaw ropy alternatywnych do rosyjskich. W szczególności stwierdził, że przy braku porozumień z Federacją Rosyjską Mińsk może rewersem pompować amerykańską lub saudyjską ropę przez Polskę rurociągiem „Przyjaźń”.

Pierwszy wicepremier Białorusi Dmitrij Krutoj powiedział, że Mińsk rozważa dostawy ropy z Ukrainy, Polski, krajów bałtyckich, Kazachstanu i Azerbejdżanu. Ponadto Mińsk zakupił około 86 tys. ton norweskiej ropy z dostawą przez port w Kłajpedzie i dalej koleją do rafinerii w Nowopołocku.

„Brudna” rosyjska ropa trafiła przez Białoruś do Polski

W kwietniu 2019 roku surowiec zanieczyszczony chlorkami dostał się do systemu rurociągu „Przyjaźń”, który służy do eksportu ropy z Rosji przez Białoruś w kierunku europejskim. Polska i Ukraina wstrzymały pobór ropy w dniach 24-25 kwietnia.

W maju wznowiono pompowanie „czystej” ropy naftowej z Federacji Rosyjskiej na Białoruś, Ukrainę, a później na Słowację, Czechy i na Węgry. Polska częściowo wznowiła pompowanie 10 czerwca, a 1 lipca „Transnieft” przywrócił pełne dostawy ropy naftowej rurociągiem „Przyjaźń”.

Kompensować straty spowodowane zanieczyszczoną ropą naftową będzie „Transnieft”, jednak zagraniczne firmy, które odbierają rosyjską ropę, mają kierować swoje pretensje odnośnie jakości surowca do spedytorów, czyli rosyjskich firm naftowych, z którymi mają podpisane kontrakty.

Później te rosyjskie koncerny skierują swoje roszczenia do „Transnieftu”, który zarezerwował 23 mld rubli (ok. 1,4 mld zł) w celu wypłaty odszkodowań za zanieczyszczenie ropy w „Przyjaźni”.

Zobacz również:

Ropa naftowa z Rosji druga na liście Stanów Zjednoczonych
Tagi:
ropa, Białoruś, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz