06:16 13 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
1204
Subskrybuj nas na

Ostatnia wizyta prezydenta Francji w Polsce była próbą zaskarbienia sympatii tego kraju – twierdzą hiszpańskie media, które wiążą to z zaostrzeniem się podziałów wewnątrz UE po brexicie i tworzeniem nowego „rozkładu sił” gospodarczych.

Jak stwierdzono w artykule madryckiego „El Confidential”, oś Paryż-Berlin próbuje przeciągnąć na „swoją stronę” m.in. Polskę i Włochy. Chodzi o nową politykę konkurencji wewnątrz UE i poparcie dla projektów gospodarczych Niemiec i Francji, których nie popiera Hiszpania.

„Polska i Włochy przyłączają się do wniosków Niemiec i Francji o zgodę Brukseli na istnienie europejskich gigantów (gospodarczych – red.). Przeciw temu protestuje zaś Hiszpania, gdyż w rzeczywistości będą to niemieckie giganty” – cytuje PAP fragment artykułu z hiszpańskiego dziennika.

„Plemiona” wewnątrz UE: czy Polska zmieni grupę?

Nie omieszkano nie wspomnieć też o wspólnym liście Polski, Niemiec, Francji i Włoch do wiceszefowej KE, komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager z 6 lutego, w którym wezwano instytucję do przyjęcia planu działań odnośnie nowych zasad konkurencji w UE. Jak twierdzi hiszpański dziennik, po brexicie podziały wewnątrz Unii tylko się pogłębiły i stały się bardziej widoczne: odejście Wielkiej Brytanii ze wspólnoty to faktycznie usunięcie się na bok ważnego oponenta gospodarczego Francji i Niemiec. Hiszpania zaczyna się niepokoić, gdyż nie zamierza przyłączyć się do „nowego” sojuszu – informuje dziennik, wskazując trzy bloki wewnątrz UE i nazywając je plemionami: to Grupa Wyszehradzka, oś niemiecko-francuska (do której zaliczają się też Belgia i Luksemburg) i grupa państw hanzeatyckich (państwa skandynawskie, republiki bałtyckie, Irlandia i Holandia).

Jak podkreśliło z kolei hiszpańskie radio Cadena Ser, Polska jest wierna Grupie Wyszehradzkiej i bliżej jej do mniejszych państw UE, jeśli chodzi o sprawy polityczno-gospodarcze, niż do Francji i Niemiec. Wspomniano też o spotkaniu Grupy Przyjaciół Spójności w portugalskim mieście Beja, które odbyło się 1 lutego i w którym udział wzięły i Polska, i Hiszpania. Przedstawiciele 17 z 27 członków UE, głównie mniejsze państwa, głosowali przeciwko cięciom w przyszłym budżecie unijnym dotyczącym polityki spójności.

Wizyta Macrona. Polska zastąpi w UE Wielką Brytanię?

Premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem nazwał wizytę „przełomową”. Podpisano polsko-francuską deklarację współpracy w zakresie polityki europejskiej. – Bardzo się cieszę, że w ramach wspólnej polityki rolnej znajdujemy tyle wspólnych elementów, że będzie to ważny krok w kierunku wynegocjowania dobrej perspektywy budżetowej na kolejne lata – mówił szef polskiego rządu. Oświadczył też, że z prezydentem Francji znalazł „stuprocentową wspólnotę interesów i kompatybilność” w obszarach walki z rajami podatkowymi i podatku cyfrowego.

„Wizyta prezydenta Macrona tuż po brexicie jest symboliczna także w tym sensie, że wskazuje na Polskę jako państwo, które może zająć dotychczasowe miejsce Wielkiej Brytanii” – mówił minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz jeszcze przed wizytą francuskiego prezydenta. „Z Brytyjczykami prezentowaliśmy podobną wizję Unii, opartą na państwach, konkurencyjności i liberalizmie gospodarczym” – stwierdził Czaputowicz i dodał, że chociaż to „nie będzie już ta sama Unia”, to rola Polski w niej wzrośnie.

Tagi:
Grupa Wyszehradzka, Hiszpania, Brexit
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz