12:49 30 Marzec 2020
Gospodarka
Krótki link
211056
Subskrybuj nas na

Światowe media zareagowały na duży spadek cen ropy i wyraziły zaniepokojenie w związku z możliwymi konsekwencjami gospodarczymi. W poniedziałek na tle braku porozumienia w OPEC+ cena ropy Brent spadła o jedną trzecią – do 31,43 dolara za baryłkę.

Brytyjska gazeta Times pisze, że Arabia Saudyjska zaczęła „wojnę” przeciwko Rosji w sektorze naftowym. Jeden z analityków nazwał to „ekwiwalentem wypowiedzenia wojny na rynku ropy”. Mówiąc o skutkach spadku cen, jeden z ekspertów powiedział w wywiadzie dla Financial Times, że „w poniedziałek na rynku poleje się krew”. Pracownik Rapidan Energy Group podkreślił, że „jest to tylko początek” gwałtownego spadku notowań ropy.

Jak pisze Wall Street Journal, ceny surowca są rekordowo niskie. Ostatni raz osiągały taki poziom w 2016 roku. Wszystko to jest efektem wyrażenia zamiaru obniżenia cen przez koncern naftowy Saudi Aramco, co zdaniem gazety doprowadzi do pogorszenia stosunków między Arabią Saudyjską i Rosją.

Periodyk, powołując się na uczestników OPEC i Saudyjczyków, nazywa te działania częścią „agresywnej kampanii” mającej na celu przejęcie części rynku Moskwy. Podkreślono również, że w przyszłym miesiącu Arabia Saudyjska zwiększy produkcję do 10 mln baryłek dziennie, a w razie konieczności do maksymalnie możliwego poziomu 12 mln baryłek dziennie. Jak zaznacza gazeta, przyczyną gwałtownego spadku cen może być wpływ koronawirusa na gospodarkę.

Gazeta Washington Post podkreśla z kolei, że nowa „wojna naftowa, którą wywołał wybuch koronawirusa, doprowadziła do gwałtownego spadku cen”. Jak twierdzi dziennik, porozumienie ws. zmniejszenia produkcji cały czas jest jeszcze możliwe: narada OPEC na rynku konsultacyjnym jest zaplanowana na koniec marca. Dziennikarze cytują słowa biznesmena Aliego Khedery’ego, byłego eksperta ds. Bliskiego Wschodu w firmie Exxon. W swoim Twitterze napisał on, że cena „20 dolarów” za ropę jest całkiem realna w 2020 roku. Jak dodał, spadek cen surowca ma „ogromne konsekwencje geopolityczne”.

Porozumienie OPEC+

Porozumienie OPEC i kilku krajów spoza organizacji (OPEC+) w sprawie ograniczenia wydobycia ropy obowiązuje od początku 2017 roku. Jego obowiązywanie było wielokrotnie rozszerzane, a warunki się zmieniały.

Logo firmy Lukoil
© Sputnik . Ilya Pitalev
Teraz umowa przewiduje redukcję produkcji o 1,2 mln baryłek dziennie z poziomu z października 2018 roku i obowiązuje do końca marca 2020 roku. Rosja w ramach umowy zobowiązała się do zmniejszenia wydobycia ropy o 228 tys. baryłek dziennie z poziomu z października 2018 roku do 11,421 mln baryłek.

W ubiegły piątek zakończyło się kolejne spotkanie przedstawicieli OPEC+, na którym uczestnicy nie zawarli porozumienia odnośnie nowej umowy – zmiany parametrów lub przedłużenia ważności. M.in. Rosja zaproponowała utrzymanie istniejących warunków, a Arabia Saudyjska – dalsze ograniczenie wydobycia ropy. W rezultacie od 1 kwietnia żaden z członków poprzedniego porozumienia nie będzie zobowiązany do ograniczenia produkcji.

Uczestnicy spotkania próbowali uzgodnić też wspólne działania w związku z epidemią koronawirusa i jej wpływem na globalną gospodarkę.

Zobacz również:

Lukoil: Czeka nas era taniej ropy
Kraje OPEC+ podjęły decyzje w sprawie wydobycia ropy
Łukaszenka: Białoruś otrzymała wiele propozycji dostaw ropy
Koronawirus krąży po całym świecie: Włochy drugim krajem pod względem liczby chorych i zmarłych
Tagi:
wirus, koronawirus, OPEC
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz