00:16 06 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
Koronawirus 2019-nCoV w Polsce (114)
3231
Subskrybuj nas na

Szalejący w Polsce koronawirus „spowodował” wzrost cen jedzenia i niektórych produktów higienicznych. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podjął decyzję o powołaniu zespołu, który przyjrzy się wzrostom cen żywności i produktów higienicznych – czytamy na stronie urzędu.

Jak podaje źródło, pracownicy UOKiK oraz Inspekcji Handlowej będą monitorować ceny w internecie oraz w sklepach stacjonarnych

„Epidemia koronawirusa to trudny czas dla nas wszystkich. Niestety, niepokój społeczny wywołany fałszywymi informacjami sprzyja też nieuczciwym działaniom przedsiębiorców. W efekcie wprowadzają oni w błąd, informując, że ich produkty chronią przed chorobą lub wielokrotnie zawyżają ceny. Docierają do nas sygnały o rażącym podwyższaniu cen niektórych produktów żywnościowych i artykułów higienicznych. Podjąłem decyzję o powołaniu specjalnego zespołu w urzędzie, który będzie monitorował ceny – czytamy w komunikacie

Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmiemy dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania – zapowiedział prezes Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak wyjaśniono, w skład zespołu monitorującego ceny w sklepach internetowych wejdą pracownicy UOKIK, natomiast pracownicy Inspekcji Handlowej skierowani zostali do monitorowania cen w sklepach, w tym sieciach handlowych.

Co więcej, Urząd nie wyklucza interwencji z zakresu nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej w sektorze rolno-spożywczym w odniesieniu do małych i średnich firm, których umowy na dostawę produktów mogą nie być respektowane.

– Działamy efektywnie aby przeciwdziałać wprowadzaniu konsumentów w błąd i wykorzystaniu ich przez nieuczciwych przedsiębiorców. Dzięki współpracy z Allegro, które wykazało się odpowiedzialną postawą, wyeliminowano ponad 50 tysięcy ofert produktów mających rzekomo pomóc w walce z koronawirusem. Dostajemy również skargi na sprzedawanie podstawowych produktów na marżach naruszających zasady współżycia społecznego. Wiele osób próbuje wykorzystać obecną sytuację biznesowo – nie może być jednak mowy o zarabianiu na strachu obywateli – dodał Tomasz Chróstny.

UOKiK nie wyklucza także zmian prawnych w przygotowywanej specustawie, która daje uprawnienia do egzekwowania i penalizowania sytuacji wykorzystywania strachu przed chorobą do zawyżania cen produktów.

Tematy:
Koronawirus 2019-nCoV w Polsce (114)

Zobacz również:

Kampania wyborcza czy wirusowa?
„Szturm” na polskie granice: kolejki ciężarówek, blokada i ambasador na dywaniku
Tagi:
koronawirus, ceny, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz