05:47 27 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
529
Subskrybuj nas na

Na wspólnej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego poinformowano, że do polskich firm skierowane zostanie co najmniej 100 mld zł w ramach tarczy antykryzysowej. Pieniądze zapewni NBP.

Jak informowano wcześniej, program pompowania pieniędzy w polskie firmy będzie polegał m.in. na udzielaniu kredytów z bardzo niskim lub zerowym oprocentowaniem. Celem nowej tarczy antykryzysowej jest zapewnienie płynności finansowej polskich firm i utrzymanie miejsc pracy.

Proponujemy tarczę antykryzysową, która jest bez precedensu, bo skierujemy do firm co najmniej 100 mld złotych – przekazał premier.

Jak podkreślił Morawiecki, obecnie zmagamy się z wyzwaniami epoki, nikt nie wyobrażał sobie, że nagle gospodarka stanie w miejscu, powiązania między firmami zaczną się rwać, ludzie zaczną tracić dochód.

Pandemia koronawirusa przeorała wszystkie te wymiary: sektor finansowy, popyt, podaż, uderza również w finanse publiczne. I tak, jak bardzo mocno troszczymy się dzisiaj o bezpieczeństwo zdrowotne, tak samo musimy troszczyć się o bezpieczeństwo ekonomiczne – zaznaczył premier i podkreślił, że trzeba zrobić wszystko, by zapobiec bankructwu przedsiębiorstw.

Morawiecki zwrócił też uwagę na to, co dzieje się teraz w krajach zachodnich. Polska stara się poprzez program tarczy antykryzysowej uniknąć podobnej sytuacji, w której tysiące firm jest zamykanych, dziesiątki tysięcy ludzi tracą pracę.

Radykalne czasy, w których się dzisiaj znajdujemy wymagają radykalnych rozwiązań – stwierdził premier.

Firmy otrzymają pomoc od państwa, pod warunkiem że płacą podatki w Polsce. Morawiecki jeszcze raz skrytykował raje podatkowe, określając je jako „zmorę współczesnej gospodarki”.

75 mld złotych, czyli ¾ programu, będzie skierowane do mikro, małych i średnich firm. 25 mld zł zostanie przeznaczone na ratowanie miejsc pracy w dużych firmach. Subwencje będą udzielane na 3 lata, spłaty rozpoczną się w drugim roku. Jak podkreślił Morawiecki, „żelazną zasadą naszego programu jest to, że nawet 75% tej subwencji będzie mogło być środkami bezzwrotnymi”.

Jak stwierdził premier, rządowi zależy na tym, by pieniądze w szybkim tempie trafiły do zainteresowanych firm, by mogły wypłacić pensje swoim pracownikom. Zdaniem Morawieckiego w ten sposób uratuje się od 2 do 4 mln miejsc pracy.

W ramach swojego mandatu, w imieniu NBP zrobię wszystko, żeby ten kryzys był dla Polski możliwie łagodny i żebyśmy z niego wyszli jak najszybciej i jak najszybciej wrócili na drogę szybkiego, bezprecedensowego rozwoju i powrócili do polskiego cudu gospodarczego - zapewnił prezes NBP Adam Glapiński, dodając, by nie mylić pojęć: - Ważne jest to, żeby pamiętać i nie używać takiego skrótu dziennikarskiego, że bank centralny finansuje wydatki rządu, finansuje programy rządu. To byłoby złamanie prawa. My przeprowadzamy operacje strukturalne na otwartym rynku obligacji zapewniając płynność tego rynku i odpowiednio niską rentowność.
Tagi:
koronawirus, NBP, kredyt
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz