11:48 18 Styczeń 2021
Gospodarka
Krótki link
5105
Subskrybuj nas na

Zamrożona gospodarka, świadczenia postojowe, wstrzymane prace wielu branż, masowe zwolnienia nie wróżą nic dobrego, jeśli chodzi przyszłość polskiego rynku pracy. Po złotych latach wicepremier Jadwiga Emilewicz prognozuje, że bez pracy może zostać nawet 1,5 mln Polaków.

Emilewicz była gościem poranku rozgłośni katolickich „Siódma 9”, w rozmowie z Marcinem Fijołkiem oceniła m. in. jaki będzie stan gospodarki, w tym rynku pracy pod koniec roku. 

Zdaniem wicepremier liczba bezrobotnych Polaków, jak pokazują szacunki, może wynieść pod koniec roku nawet 1,5 miliona, a stopa bezrobocia 9-10%. Ze swej strony ministerstwo i rząd podejmują działania, żeby utrzymać jak najwięcej miejsc pracy.

„Też zdajemy sobie sprawę, że zasiłek dla bezrobotnych, którego podnoszenie nie było uzasadnione, ponieważ mieliśmy złote lata dla pracowników, być może w tej sytuacji będzie musiał ulec zwiększeniu” – dodała Emilewicz.

Minister rozwoju na przykładzie końcówki kwietnia oceniła, że przybyło około 30 tys. osób bezrobotnych, jak podkreśliła dane za cały miesiąc pojawią się na początku maja. Jej zdaniem liczba ta może wynieść ponad 950 tys. osób, co jak zaznaczyła, mniej niż w kwietniu 2019 roku.

W piątek Główny Urząd Statystyczny podał m.in. dane o bezrobociu za marzec.

Ponadto według Emilewicz nie wszystkie sektory gospodarki zahamowały, np. budownictwo radzi sobie całkiem dobrze. Powołując się na dane GUS, podkreśliła, że marzec zakończył się dla sektora budownictwa wzrostem.  Dlatego ministerstwo rozwoju zdecydowało się na zastosowanie środków, które ułatwią prowadzenie zamówień publicznych. 

Co do stanu gospodarki Emilewicz przytoczyła prognozy analityków i specjalistów, które nie są jednoznaczne. 

„Są tacy analitycy i takie zespoły, które mówią, że będziemy powyżej zera, że mamy szansę zakończyć ten rok ze wzrostem powyżej zera, nawet są tacy, którzy mówią o wzroście 1,9% PKB i są tacy, pesymistyczni znacznie bardziej, którzy mówią, że to może być poniżej zera, nawet w okolicach -4,5% PKB” - powiedziała wicepremier.

Jak podkreśliła trudno jest jednoznacznie ocenić, jak będzie wyglądać sytuacja zwłaszcza w dobie epidemii, ponieważ w tak trudnym czasie sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie.

Zobacz również:

Media: koronawirus „wysłał na bezrobocie” ponad milion Izraelczyków
Milenialsów czeka bezrobocie i wysoki poziom śmiertelności
Prawie najniższe bezrobocie w Europie: pracy w Polsce starczy dla wszystkich?
Tagi:
koronawirus, bezrobocie, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz