11:42 07 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
31017
Subskrybuj nas na

Białoruś kupiła od Arabii Saudyjskiej pierwszą partię ropy w ilości 80 tysięcy ton z dostawą do litewskiego portu w Kłajpedzie – powiedział Sputnikowi w środę rzecznik prasowy białoruskiego koncernu państwowego „Belneftechim” Aleksander Tiszenko.

„Jak na razie zakupiliśmy wolumen, jaki jest w stanie pomieścić jeden tankowiec, to pierwsza dostawa ropy (od Arabii Saudyjskiej, kupiona przez Białoruś – red.). Tankowiec ma przybyć do portu Kłajpedy 11 maja. Wolumen wynosi 80 tysięcy ton. Sprzedawcą jest państwowa spółka naftowa Arabii Saudyjskiej Saudi Aramco” – powiedział Tiszenko i dodał, że „rynek podpowie”, czy planować kolejne zakupy saudyjskiego surowca.

80 tysięcy ton – to mało czy dużo?

Zdaniem kierownika departamentu analitycznego Amarkets Artioma Dejewa wolumen zakupionej przez Białoruś ropy jest bardzo mały, kluczowym dostawcą surowca pozostanie Rosja.

Roczne zapotrzebowanie białoruskich rafinerii na ropę wynosi 20 milionów ton. Saudyjska partia surowca o rozmiarze 80 tysięcy ton jest całkiem niewielka. Rosja z pewnością pozostanie kluczowym dostawcą ropy na Białoruś – powiedział Dejew Sputnikowi.

Niewykluczone przy tym, że Mińsk skorzysta z bardzo niskich cen ropy na światowym rynku i będzie czerpać korzyść ze zwiększonej konkurencji między dostawcami, żeby uzupełnić magazyny i porozumieć się w kwestii najkorzystniejszych dla siebie warunków dostaw z Rosji – podkreślił Dejew.

„Taką taktykę stosują teraz wszyscy kupujący ropę. A sprzedawcom w warunkach rekordowo niskiego popytu i niskich cen nie pozostaje nic innego, jak iść na ustępstwa” – powiedział rosyjski analityk.

Jego zdaniem Mińsk z jednej strony wykazuje zdeterminowanie w poszukiwaniach alternatywnych dostawców. Z drugiej strony, Białoruś korzysta z sytuacji, kiedy na europejskim rynku arabska ropa sprzedawana jest po bardzo niskich cenach, do tego jeszcze ze zniżką.

Z pewnością koszt dostawy zbliży cenowo tę ropę do rosyjskiego surowca. Ponadto Saudi Aramco zaproponowała białoruskim rafineriom zniżki i odroczenie płatności aż do 90 dni – zakończył ekspert.

Skąd Białoruś czerpie ropę?

Poza rosyjską ropą dostarczaną gazociągiem „Przyjaźń” i koleją, Białoruś korzysta z alternatywnych tras dostaw surowca do swoich rafinerii: morskich z przeładunkiem w portach Odessy i Kłajpedy. Z portu w Odessie surowiec tłoczony jest do rurociągu Odessa-Brody i dalej do jednej z gałęzi rurociągu „Przyjaźń”, skąd trafia do rafinerii w białoruskim Mozyrze; z portu w Kłajpedzie drogą kolejową do rafinerii w Nowopołocku.

Mińsk okresowo kupuje też ropę od państwowej spółki naftowej Azerbejdżanu (SOCAR), parokrotnie kupował też norweską ropę. Źródło w sektorze energetycznym informowało też Sputnika, że kraj do końca roku planuje rozpocząć dostawy ropy z Polski. Wolumen ma wynieść około 100 tysięcy ton miesięcznie.

Zobacz również:

Polska wysłała na Białoruś pięć ciężarówek z pomocą
Złoto w górę, ropa w dół. Rządy chcą pomagać, ale tylko sobie
Media: Saudyjczycy podnieśli ceny ropy dla USA
Białoruś określiła taryfy na pompowanie ropy rewersem z Polski
Ogromne skupisko tankowców u wybrzeży USA – wideo
Tagi:
Rosja, Arabia Saudyjska, ropa naftowa, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz