14:21 09 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
12616
Subskrybuj nas na

Aby rozwijać handel międzynarodowy, potrzebna jest nowa twarda waluta, niezależna od jakiegokolwiek państwa – powiedział szef Giełdy Złota w Szanghaju Wang Zhe'ying.

Jak podkreślił, w okresie pokryzysowym odbudowa dominacji dolara spowoduje dużo problemów dla innych krajów ze względu na politykę niskich stóp procentowych Systemu Rezerwy Federalnej. Szef szanghajskiej giełdy ostrzegł, że po pandemii świat może potrzebować nowej waluty rozliczeniowej.

Kraje rozwinięte stosują monetarne metody motywacyjne w celu zwalczania ekonomicznych konsekwencji epidemii. Polega to głównie na obniżeniu stóp procentowych, które były niskie nawet przed kryzysem. W rezultacie w wielu krajach UE i Japonii wprowadzono ujemne stopy procentowe. System Rezerwy Federalnej USA obniżył stopy do poziomu 0,00-0,25. Ponadto amerykański regulator pozwolił na prowadzenie praktycznie nieograniczonej polityki łagodzenia ilościowego w celu wsparcia wzrostu gospodarczego.

Oczywiście taka polityka powoduje spadek wartości dolara. A to stwarza pewne problemy dla amerykańskich partnerów handlowych, którzy zajmują się eksportem. W ten sposób same Stany Zjednoczone tworzą dość konkurencyjne warunki dla swoich produktów. Ale dolar jest walutą światową, która - według SWIFT – wykorzystywana jest w 40% wszystkich płatności międzynarodowych i stanowi 60% rezerw walutowych banków centralnych innych krajów. Dlatego polityka pieniężna Systemu Rezerwy Federalnej ma znaczący wpływ na stabilność finansową w pozostałej części świata.

Ponadto USA wykorzystują dolara jako instrument presji politycznej na inne kraje. Na przykład, sankcje wobec Iranu zabraniają płacenia w dolarach za ropę naftową, główny towar eksportowy tego kraju. Partnerzy handlowi Korei Północnej nie mogą płacić za metale i surowce mineralne w dolarach.

Stany Zjednoczone od czasu do czasu grożą odłączeniem swoich geopolitycznych rywali od międzynarodowego systemu płatności SWIFT. W przypadku Iranu te groźby zostały zrealizowane. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek sprzeczności, Stany Zjednoczone z łatwością zamrażają aktywa dolarowe innych krajów.

Wang Zhe'ying powiedział w wywiadzie dla Reuters, że dolar, będąc bronią amerykańskich nacisków i źródłem słabości reszty państw, nie może już być normalną walutą światową. Przyznaje, że złoto również nie jest idealnym środkiem wymiany, ponieważ jego ilość jest ograniczona i nie może zaspokoić potrzeb rosnącego handlu międzynarodowego. Dlatego potrzebna jest ponadnarodowa waluta rozliczeniowa, która nie byłaby zależna od żadnego kraju.

W zasadzie pomysł nie jest nowy i był już forsowany przez Chiny podczas ostatniego kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Wówczas szef Centralnego Banku Chin Zhou Xiaochuan zaproponował zreformowanie systemu płatności międzynarodowych przy użyciu specjalnych praw ciągnienia SDR. Jego zdaniem SDR-y mogą stać się takim ponadnarodowym środkiem płatniczym między krajami.

Dolar
© Depositphotos / Albund
Jednak pomysł ten nie uzyskał aprobaty na świecie. Problem polega na tym, że SDR-y nie miały wystarczającej płynności, aby stanowić środek płatniczy. Ponadto ich wolumeny nawet wtedy nie spełniały potrzeb handlu międzynarodowego, powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Jia Jinjing, asystent dyrektora Instytutu Studiów Finansowych Chongyang przy Chińskim Uniwersytecie Ludowym.

Specjalne prawa ciągnienia nie są środkami płatniczymi. Co więcej, ich skumulowane ilości wcale nie są duże. Gdyby wszystkie kraje zgodziły się na zwiększenie wolumenu SDR, aby zapewnić ich wystarczającą ilość dla handlu międzynarodowego, pomysł ten mógłby zostać zrealizowany. Jest jednak bardzo mało prawdopodobne, aby wszystkie kraje osiągnęły taki konsensus

– podkreślił.

Ekspert twierdzi, że sytuacja się zmieniła. Pojawiły się nowe technologie finansowe, które pomogą lepiej realizować ideę nowych światowych walut.

„Teraz jest coraz więcej możliwości. Chiński Bank Ludowy rozpoczął testy waluty cyfrowej. Różni się ona od tradycyjnych pieniędzy tym, że wyraźnie będzie widać, gdzie poszedł każdy juan.

W przypadku konkretnych transakcji możliwe będzie nawet specjalne emitowanie waluty cyfrowej. Jeśli chodzi o pieniądze fiducjarne schematy nie są możliwe. Dlatego możemy korzystać z technologii waluty cyfrowej, aby stworzyć system płatności międzynarodowych zgodnie z rzeczywistymi potrzebami

- wyjaśnił Jia Jinjing.

Chiny uruchamiają testy pilotażowe cyfrowego juana w czterech regionach kraju: Shenzhen, Xiong'an, Chengdu i Suzhou. Zakłada się, że cyfrowy juan częściowo zastąpi gotówkę i zostanie wprowadzony do obiegu w dwóch etapach: od banku centralnego do banków komercyjnych, których część rezerw zostanie wyznaczona w cyfrowym juanie, a już od banków komercyjnych do ludności. Jednocześnie cyfrowy juan będzie miał taką samą suwerenność jak chiński pieniądz fiducjarny.

Na pierwszym etapie cyfrowy juan będzie obliczany raczej na płatności krajowe. Sądząc po zdjęciach interfejsu mobilnego, system jest bardzo podobny pod względem funkcjonalności do popularnych w Chinach portfeli elektronicznych Alipay i WeChatPay. Wprowadzenie cyfrowej waluty państwowej pozwoli na skuteczniejszą kontrolę ilości pieniądza w obiegu i prowadzenie polityki pieniężnej oraz regulację przepływów kapitałowych.

Nie jest powiedziane, że to cyfrowy juan zapuści korzenie jako nowy globalny system płatności.

Po pierwsze, chińska waluta nadal nie jest swobodnie wymienialna; istnieją ograniczenia w przepływie kapitału. I jak słusznie zauważył szef Szanghajskiej Giełdy Złota, waluta kontrolowana przez państwo we współczesnych warunkach globalizacji rzeczywiście może nie poradzić sobie z przypisanymi do niej funkcjami.

Jednak Chiny są na razie pierwszym mocarstwem, które wprowadza, choć w programie pilotażowym, krajową walutę cyfrową. W tym obszarze Centralny Bank Chin zarejestrował 84 patenty. Opisują one protokoły kontroli emisji cyfrowego juana, a także mechanizmy przeprowadzania rozliczeń międzybankowych i integracji cyfrowych portfeli kryptowalut z istniejącą infrastrukturą bankową.

Zdaniem Jia Jinjinga międzynarodowa waluta przeznaczona do płatności międzynarodowych najprawdopodobniej zostanie wydana w formie pieniądza elektronicznego. Pozwoli to przecież znacznie obniżyć koszty transakcji i wszystkie trudności związane z przechowywaniem i transportem waluty fiducjarnej. W tym przypadku Chiny będą już miały poważne zaplecze technologiczne i kompetencje do aktywnego uczestnictwa w tworzeniu nowego międzynarodowego systemu płatności.

Zobacz również:

Pandemia i handel
Błaszczak: Stawiamy na krajowy przemysł, nie rezygnujemy z F-35
Rosnieft o owocnej współpracy z Polską i Czechami
Tagi:
banki, kryzys gospodarczy, finanse, USA, System Rezerwy Federalnej, gospodarka, juan, kryptowaluta, waluta, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz