Gospodarka
Krótki link
14872
Subskrybuj nas na

Federalna Agencja ds. Sieci (BNA) odrzuciła wniosek Nord Stream 2 AG w sprawie Gazociągu Północnego 2, ponieważ inaczej interpretuje wymóg „zakończenia” projektu, państwa członkowskie UE również nie zgadzają się z operatorem rurociągu, poinformowano w komunikacie prasowym BNA.

Wcześniej w piątek do wiadomości podano, że spółka projektująca gazociąg Nord Stream 2 - Nord Stream 2 AG - przeanalizuje oficjalną treść decyzji Federalnej Agencji ds. Sieci Niemiec o odmowie zwolnienia gazociągu z norm Trzeciego Pakietu Energetycznego UE i zdecyduje o dalszej ochronie swojej pozycji.

Kraje członkowskie UE i inne strony mogły również wyrazić swój punkt widzenia (BNA początkowo oświadczyło, że podejmie decyzję podczas konsultacji z krajami UE). Dokonało tego dziesięć krajów i polska firma PGNiG.

Żaden z krajów członkowskich nie podziela argumentu Nord Stream 2 AG dotyczącego koncepcji zakończenia - dodaje agencja, zauważając, że polska firma również nie zgadza się z Nord Stream.

Według dziennikarzy Nord Stream 2 AG ma miesiąc na odwołanie się.

„Nord Stream 2 AG zapoznała się z informacjami na stronie internetowej Federalnej Agencji ds. Sieci Niemiec o odrzuceniu wniosku o zwolnienie (z wymogów zaktualizowanej unijnej dyrektywy gazowej).

Regulator uważa, że ​​gazociąg Nord Stream 2 nie spełnił kryterium „ukończenia projektu” do 23 maja 2019 roku. Nord Stream 2 AG nie zgadza się z tą decyzją i twierdzi, że na dzień 23 maja 2019 roku gazociąg został ukończony pod względem funkcjonalności ekonomicznej. W oparciu o obowiązujące wówczas ramy prawne firma dokonała bezzwrotnych inwestycji w wymiarze miliarda euro na długo przed ogłoszeniem przez KE planu zmiany dyrektywy gazowej

- nalega NS2.

„Międzynarodowi eksperci prawni potwierdzili, że zawężenie definicji „zakończenia projektu” do fizycznego ukończenia budowy rurociągu naruszyłoby ochronę prawomocnych oczekiwań i innych fundamentalnych praw w prawodawstwie UE. Byłoby to również sprzeczne z konstytucyjnymi gwarancjami niemieckiej ustawy zasadniczej” - zauważa firma projektowa.

Z komunikatu wynika, że ​​odrzucenie wniosku Nord Stream 2 pokazuje dyskryminujące działanie zmienionej unijnej dyrektywy gazowej. Nord Stream 2 wcześniej wniósł pozew o uchylenie zmian w dyrektywie gazowej do Sądu UE i prowadzi postępowanie arbitrażowe na podstawie Traktatu Karty Energetycznej.

Firma stwierdziła: „Nord Stream 2 to projekt, który otrzymał wszystkie niezbędne pozwolenia, jest realizowany zgodnie z obowiązującymi krajowymi i międzynarodowymi przepisami.

Gazociąg Nord Stream 2 będzie eksploatowany zgodnie z wymogami wszystkich obowiązujących przepisów. Trwające procesy (w sprawie odstępstwa, postępowanie przed sądem UE, sąd arbitrażowy w ramach Traktaty Karty Energetycznej) mają na celu sprecyzowanie zasad, które będą miały zastosowanie do eksploatacji gazociągu Nord Stream 2.

Firma zaznaczyła również, że „ramy prawne dotyczące wydawania pozwoleń na budowę różnią się od unijnych przepisów dotyczących eksploatacji gazociągów (dyrektywa gazowa). W związku z tym procesy odnoszące się do dyrektywy gazowej nie mają żadnego wpływu na zakończenie budowy gazociągu”.

Zobacz również:

Rosyjski ekspert: Opóźnienie budowy Nord Stream 2 nie stanowi zagrożenia dla Europy
Tagi:
Rosja, sąd, rozprawa, UE, rurociąg, budowa, Gazprom, PGNiG, Nord Stream 2 AG, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz