05:45 12 Lipiec 2020
Gospodarka
Krótki link
338
Subskrybuj nas na

Komisja Europejska wyraziła zgodę na udzielenie pomocy finansowej dużym firmom w Polsce w ramach tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). KE rozpatrywała wniosek przez miesiąc.

O uruchomieniu Tarczy antykryzysowej informował premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji z prezesem NBP Adamem Glapińskim na początku kwietnia. Podkreślono, że celem tarczy antykryzysowej jest zapewnienie płynności finansowej polskich firm i utrzymanie miejsc pracy.

Proponujemy tarczę antykryzysową, która jest bez precedensu, bo skierujemy do firm co najmniej 100 mld złotych - mówił Morawiecki.

Jak podkreślił, to ogromne wyzwanie, ponieważ nikt nie wyobrażał sobie, że nagle gospodarka stanie w miejscu, powiązania między firmami zaczną się rwać, ludzie zaczną tracić dochód.

„Pandemia koronawirusa przeorała wszystkie te wymiary: sektor finansowy, popyt, podaż, uderza również w finanse publiczne. I tak, jak bardzo mocno troszczymy się dzisiaj o bezpieczeństwo zdrowotne, tak samo musimy troszczyć się o bezpieczeństwo ekonomiczne” – zaznaczył premier i podkreślił, że trzeba zrobić wszystko, by zapobiec bankructwu przedsiębiorstw.

Firmy otrzymają pomoc od państwa, pod warunkiem że płacą podatki w Polsce. - Radykalne czasy, w których się dzisiaj znajdujemy wymagają radykalnych rozwiązań – stwierdził Morawiecki.

​KE wydałą zgodę na jeden z instrumentów tarczy finansowej, która jest częścią tzw. tarczy antykryzysowej. O sukcesie poinformował również premier Morawiecki za pośrednictwem Twittera. Szef rządu podkreślił, że Komisja Europejska wydała zgodę na pomoc dla dużych firm. Jak dodał, wymagało to wielogodzinnych negocjacji. - Teraz czekamy na kolejne notyfikacje, bo potrzeby są znacznie większe niż 2,2 mld Euro na które zgodziła się Komisja - stwierdził Morawiecki.

​Wcześniej w oficjalnym piśmie do KE i jej przewodniczącej Ursuli von der Leyen o podjęcie jak najszybszej decyzji w tej sprawie zaapelowała Rada Przedsiębiorczości. W dokumencie podkreślono, że znaczenie ma każdy dzień zwłoki w akceptacji programu.

​Program, na który KE wydała zgodę zakłada, że do polskich dużych firm trafi wsparcie w kwocie 10 mld złotych. Jak wcześniej wspomniano programem, który jest częścią „Tarczy finansowej dla dużych przedsiębiorstw” kieruje Polski Fundusz Rozwoju. Prezes Funduszu Paweł Borys dodał, że negocjacje nie były łatwe i trwały ponad 6 tygodni. Jego zdaniem wynika to z faktu, że Polska jako pierwsza wystąpiła z takim programem. - Przecieramy szlaki - napisał Borys w Twitterze.

Wiceszefowa KE Margrethe Vestager wyjaśniła w opublikowanym na stronie KE komunikacie:

Dotowany przez Polskę program kredytowy o wartości 2,2 mld euro pozwoli na dalsze wspieranie firm dotkniętych epidemią koronawirusa. Środek ten pomoże przedsiębiorstwom pokryć ich bezpośrednie potrzeby w zakresie płynności finansowej i kontynuować działalność, rozpocząć inwestycje oraz utrzymać zatrudnienie w trakcie i po wybuchu epidemii.

Dodała, że prace trwają w ścisłym kontakcie z Polską, podobnie jak ze wszystkimi państwami członkowskimi, aby zapewnić jak najszybsze i jak najskuteczniejsze wdrożenie krajowych środków wsparcia, zgodnie z przepisami UE.

Zobacz również:

Zwolnienia przez email i cięcia wypłat bez uprzedzenia? Co szykuje Tarcza 3.0
Polskie firmy z tarczą czy na tarczy? Duda: 3 miesiące bez składek ZUS
Polskie firmy w sytuacji podbramkowej: „tarcza antykryzysowa” może nie wystarczyć
Duda podpisał ustawę o tarczy antykryzysowej
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Komisja Europejska, kryzys, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz