05:16 13 Lipiec 2020
Gospodarka
Krótki link
2413
Subskrybuj nas na

Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński w „Sygnałach Dnia” w radiowej Jedynce opowiedział jak będzie wyglądać strategia i transformacja gazowa Polski w kolejnych latach oraz ocenił stan finansowy spółki w dobie pandemii.

Prezes oświadczył, że wyniki PGNiG za pierwszy kwartał są bardzo dobre. „Tak jakby spółka nie zauważyła, że jest pandemia. Doskonale wyglądają zarówno wyniki operacyjne jak i finansowe. To pokazuje, że pomimo pandemii firma i cała załoga działa bardzo dobrze i radzi sobie z pandemią. Dbamy o bezpieczeństwo energetyczne Polaków oraz o to, żeby gaz był jak najtańszy” - powiedział Kwieciński.

Czy pandemia odbije się na cenach gazu? Według prezesa PGNiG to bardzo wyraźnie widać, ponieważ ceny na giełdach europejskich są 3-4 razy niższe niż rok temu. Zdaniem Kwiecińskiego stanowi to trudność dla firm, które wydobywają i sprzedają gaz, ale cieszy konsumentów. - Przy takich niskich cenach znacznie bardziej opłaca się przejść na gaz, ponieważ energię jest znacznie tańsza, a paliwo gazowe jest coraz bardziej konkurencyjne - zaznaczył prezes PGNiG.

Terminal gazowy w Świnoujściu
© Sputnik . Aleksiej Witwickij
Zwrócił uwagę, że są to złe wiadomości dla producentów gazu, np. USA, dla których tak niskie ceny stanowią duży problem, ponieważ produkcja gazów łupkowych przestaje się opłacać. Dlatego na dłuższą metę tak niskie ceny gazu się nie utrzymają.

Gdzie Polska kupuje gaz?

PGNiG zarezerwowało większe moce w terminalu LNG w Świnoujściu. Celem PGNiG oraz rządu jest jak największa dywersyfikacja dostaw gazu do Polski oraz uniezależnienie się od gazu rosyjskiego po roku 2022 i ten cel skutecznie teraz realizujemy - powiedział Jerzy Kwieciński.

Około 1/5 gazu, który jest zużywany w Polsce to gaz, który jest wydobywany w krajowych kopalniach gazu na południu, m. in. na Podkarpaciu, w województwie lubuskim i wielkopolskim. Resztę gazu musimy sprowadzać. Nadal głównym kierunkiem jest kierunek rosyjski, ale to uzależnienie spada. Jeszcze w 2016 roku było to 77%, w tej chwili to 60% i z roku na rok jest coraz mniej - wyjaśnił prezes PGNiG.

Kwieciński podkreślił znaczącą rolę terminalu LNG w Świnoujściu, którym jest sprowadzany gaz z Kataru i USA. Dodał, że terminal w tej chwili ma moce w wysokości 5 mld metrów sześciennych, co zaspokaja około 1/4 potrzeb Polski. Ponadto terminal zostanie rozbudowany, co pozwoli na sprowadzenie 8,3 mld metrów sześciennych rocznie. GAZ System, który prowadzi rozbudowę, ogłosił przetarg na dodatkowe moce regazyfikacyjne, które w całości wykupiło PGNiG. - Cieszymy się, że to my będziemy spółką, która będzie mogła sprowadzać gaz do Polski za pomocą tego terminalu - wyraził zadowolenie prezes PGNiG.

Dziennikarz zapytał także o możliwość reeksportu gazu innym krajom, np. Białorusi, co miałoby znaczenie geopolityczne. Prezes PGNiG potwierdził, że zaczyna się to już dziać, w pierwszym kwartale 2020 roku wyeksportowano 7% gazu za granicę, eksport był przede wszystkim na Ukrainę, ale to zdaniem Kwiecińskiego jednoznacznie pokazuje, że Polska może być nie tylko importerem, ale i eksporterem.

Prezes PGNiG wyjaśnił równie, że w przyszłości gaz będzie płynął metanowcami w postaci ciekłej do Polski i potem będzie regazyfikowany, czyli postać ciekła zamieni się w gazową. Co więcej, gaz będzie też dopływał do Polski rurociągiem bałtyckim z szelfu norweskiego poprzez Danię i dalej będzie można go sprzedawać. 

Spór z Gazpromem

Kwieciński skomentował też wyrok arbitrażu w sprawie sporu spółki z Gazpromem. - To olbrzymi sukces nad którym cała firma i poprzednie zarządy pracowały od 2014 roku. To był bardzo długi spór prawny zakończony wyrokiem sądu arbitrażowego w Sztokholmie 30 marca tego roku - rozpoczął prezes PGNiG.

Wyrok ustanowił nową formułę cenową, po której w tej chwili kupujemy gaz. Miał też wpływ na to, żeby spółka Gazprom zwróciła nam 1,5 mld dolarów za to, co nadpłaciliśmy od listopada 2014 roku. To ma dla firmy i Polski duże znaczenie, bo już w tej chwili płacimy za gaz po cenach rynkowych, europejskich - powiedział Jerzy Kwieciński.

I podsumował, że Gazprom nie może już nadużywać swojej pozycji w relacjach ze spółką, a do tej pory za gaz spółka płaciła jedną z najwyższych cen.

Zobacz również:

Świnoujście: Akcja wydobycia 900-kilogramowej bomby
Terminal LNG w Świnoujściu się powiększy
Zaskakujące odkrycie: Świnoujście śpi na ropie naftowej?
Tagi:
LNG, Świnoujście, terminal, gaz, PGNiG
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz