15:46 29 Wrzesień 2020
Gospodarka
Krótki link
290
Subskrybuj nas na

Ceny ropy naftowej na światowym rynku spadły w czwartek po opublikowaniu przez Amerykański Instytut Naftowy (API) danych na temat zapasów surowca w Stanach Zjednoczonych.

O godzinie 7:09 czasu polskiego ceny lipcowych kontraktów terminowych na ropę Brent z Morza Północnego spadły o 2,19%, do 33,99 dolara za baryłkę, a lipcowe dostawy ropy WTI – o 3,41%, do 31, 69 dolara za baryłkę.

Giełda zareagowała na dane API, z których wynika, że zapasy ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych zwiększyły się w ubiegłym tygodniu o 8,7 mln baryłek. Amerykański Departament Energii wypowie się oficjalnie na ten temat wieczorem. Analitycy prognozują, że resort ogłosi spadek o 1,9 mln baryłek.

Spadki odnotowano drugą sesję pod rząd z powodu niepewności przed spotkaniem OPEC+, które odbędzie się 9-10 czerwca. Obowiązująca umowa przewiduje złagodzenie ograniczenia wydobycia w lipcu, czyli faktycznie wprowadzenie na rynek 2 mln baryłek dziennie. Według źródeł omawiana jest również opcja przedłużenia obowiązujących ograniczeń produkcyjnych, ale nie osiągnięto w tej sprawie konsensusu.

Oficjalne stanowisko Rosji w tej sprawie nie jest znane. Bloomberg w środę poinformował, że – według jego źródeł – Moskwa zamierza zwiększyć wydobycie, czyli opowie się za utrzymaniem kwietniowych umów. Źródła, na które powołują się rosyjskie media, twierdzą, że na spotkaniu ministra energii Aleksandra Nowaka z przedstawicielami branży naftowej omawiano możliwość utrzymania głębokiej redukcji w okresie po czerwcu, choć opinie były odmienne.

Analityk Axi Corp's Stephen Innes, na którego powołuje się Reuters, powiedział, że dane API w połączeniu z obawami, że Rosja może zwiększyć wydobycie, wpływają na ceny ropy.

Zobacz również:

Ponad 20 nazistowskich okrętów zalegających na dnie Dunaju ujrzy światło dzienne
Tusk o rządach PiS: „To są ciamajdy. Ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk”
Tranzyt gazu przez rurociąg „Jamał-Europa” znowu zawieszony
Tagi:
wydobycie, ceny, ropa naftowa, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz