02:06 26 Listopad 2020
Gospodarka
Krótki link
191395
Subskrybuj nas na

Gazprom rozpoczął demontaż rurociągów, którymi odbywał się tranzyt przez Ukrainę – oświadczył szef Operatora Systemu Przesyłu Gazu Ukrainy (OGTSU) Serhij Makogon w wywiadzie dla OilPoint.

Według jego słów tranzyt jako źródło dochodu dla ukraińskiego budżetu niebawem wygaśnie.

„To, że Gazprom rozpoczął na swoim terytorium demontaż rury, którą gaz dostarczany jest na granicę z Ukrainą, jest problemem, na który nie mamy szczególnego wpływu” - oświadczył Makogon.

Szef ukraińskiej spółki podkreślił przy tym, że strona ukraińska nie rezygnuje z tranzytu, a ma do niego dążyć rosyjska spółka.

Według słów Makogona w razie przerwania dostaw przez terytorium Ukrainy operator sieci przesyłowej będzie musiał skoncentrować się na rynku krajowym.

Umowa tranzytowa

Pod koniec ubiegłego roku Rosja i Ukraina przegłosowały pakiet porozumień dotyczących tranzytu. Zapisano w nich, że kontrakt ma obowiązywać przez pięć lat, w przyszłym roku Rosja ma przesłać na Ukrainę 65 miliardów metrów sześciennych gazu, a w kolejnych latach po 40 mld.

Ponadto strony porozumiały się w kwestii uregulowania rozbieżności w wykładni prawa i podpisały porozumienie o wycofaniu pozwów, w których nie ma jeszcze ostatecznego orzeczenia.

Gazprom wypłacił też na rzecz ukraińskiej spółki 2,9 mld dolarów, zgodnie z werdyktem Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. Z kolei ukraińska spółka zrezygnowała z roszczeń wobec rosyjskiego koncernu na sumę 7,4 mld dolarów.

Kijów wielokrotnie podkreślał, że realizacja projektu Nord Stream 2 postawi krzyżyk na tranzycie rosyjskiego gazu przed Ukrainę. W kwietniu Makogon mówił, że strona ukraińska dołoży maksimum wysiłków, żeby nie dopuśić do budowy gazociągu.

Zobacz również:

Gazprom ma zwrócić Polsce 1,5 mld dolarów za gaz
Gazprom widzi podstawy do podwyższenia ceny gazu dla PGNiG
Tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę spadł prawie o połowę
Tagi:
surowce, handel, Rosja, Ukraina, Naftohaz Ukrainy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz