17:08 04 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
269
Subskrybuj nas na

Tzw. estoński CIT zostanie wprowadzony w Polsce. Firmy będą zwolnione z podatku, jeśli przeznaczą go na inwestycje i rozwój – przekazał premier Mateusz Morawiecki.

Opodatkowanie ma nastąpić dopiero wtedy, gdy firma zechce wypłacić zarobiony zysk. Wprowadzany model ma być mobilizacją do rozwoju firm chcących inwestować w Polsce. W Estonii takie rozwiązanie funkcjonuje do 20 lat.

Jak przekazał premier, szkody wyrządzone gospodarce przez koronawirusa teraz trzeba odbudowywać, przy czym problem dotyczy nie tylko Polski, a całego świata. I CIT jest w tym sensie zaproszeniem dla zagranicznych firm.

Świat się zmienia, a łańcuchy dostaw zostały pocięte przez epidemię. Wielu przedsiębiorców i inwestorów zastanawia się, jak odtwarzać te poszarpane łańcuchy dostaw. My mówimy całemu światu: chodźcie do nas, bo mamy idealne warunki do inwestowania – powiedział Morawiecki.

Z nowego modelu będą mogły skorzystać firmy, których obroty nie przekraczają 50 mln zł. Zmiany mają wejść w życie wraz z początkiem 2022 roku. Państwo w pierwszej fazie reformy zapłaci za to ok. 5 mld zł, wynika to z mniejszych wpływów podatkowych do budżetu.

Wysyp firm w Polsce po pandemii koronawirusa

W Polsce jest obecnie o kilkanaście tysięcy więcej przedsiębiorstw niż przed wybuchem pandemii koronawirusa. W ciągu zaledwie tygodnia przybyło 14,6 tys. firm. Poziom sprzed pandemii, czyli z 11 marca tego roku, udało się osiągnąć w ubiegły wtorek. W ciągu tygodnia doszło kolejne 14,6 tys. działalności gospodarczych.

„To oznacza, że gospodarka rzeczywiście się odmraża i efekty tego odmrażania zaczynamy widzieć. (...) To oznacza, że prowadzić działalność gospodarczą znowu się się w Polsce opłaca” – poinformowała wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz podczas debaty nt. efektów Tarczy Antykryzysowej.

Tagi:
firma, podatki, Estonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz