21:35 19 Styczeń 2021
Gospodarka
Krótki link
0 016
Subskrybuj nas na

„Naftohaz Ukrainy” planuje wznowić wydobycie ropy i gazu na szelfie Morza Czarnego – powiedział dyrektor wykonawczy spółki Otto Waterlander - pisze „Korrespondent”.

Waterlander zauważył, że po tym, jak Krym stał się rosyjskim regionem, „Naftohaz” przerwał prace na złożach niedaleko półwyspu. Teraz spółka rozważa wznowienie wydobycia na tym terytorium z przyciągnięciem inwestorów.

Mamy ambicje, by wyjść na Morze Czarne, jesteśmy pewni, że są tam duże zasoby – powiedział Waterlander w czasie dyskusji online „Naftohazu”.

Krym stał się rosyjskim regionem na podstawie rezultatów referendum z marca 2014 roku, w którym ponad 95 procent mieszkańców półwyspu opowiedziało się za zjednoczeniem z Rosją. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że mieszkańcy Krymu dokonali własnego wyboru w demokratyczny sposób, w pełnej zgodzie z prawem międzynarodowym i Kartą ONZ. Według prezydenta Władimira Putina kwestia Krymu została zamknięta ostatecznie.

Złoża węglowodorów na szelfie Morza Czarnego i w akwenie Morza Azowskiego, a także na odcinku lądowym Półwyspu Krymskiego eksploatuje spółka „Czernomorneftegaz”. Do 17 marca 2014 roku firma należała do Naftohazu, ale po zjednoczeniu Krymu z Rosją została znacjonalizowana.

Zobacz również:

Ukraina: to oznacza koniec „narodowej idei” o „wyzwoleniu” Krymu?
Wicepremier Krymu skomentował słowa Zełenskiego o „hańbie” Rosjan
Krym znosi większość ograniczeń związanych z COVID-19
Tagi:
Morze Czarne, Ukraina, Naftohaz, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz