04:25 12 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
6110
Subskrybuj nas na

Finanse publiczne mimo kryzysu są w bardzo dobrym stanie. Dlatego możemy zaoferować dzisiaj samorządowcom 6 mld zł plus środki konkursowe na realizację wielu projektów infrastrukturalnych, inwestycyjnych – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z samorządowcami w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Jak podkreślił szef rządu, „jeszcze trzy, cztery miesiące temu wszystkie samorządy i przedsiębiorcy stały przed widem gwałtownego załamania dochodów”. Teraz „finanse publiczne mimo kryzysu są w bardzo dobrym stanie”.

To właśnie dlatego możemy zaoferować dzisiaj samorządowcom 6 mld zł plus środki konkursowe na realizację wielu projektów infrastrukturalnych, inwestycyjnych – mówił Morawiecki.

Jak wyjaśniał, środki te „nie wzięły się z niczego”. To skutek uszczelnienia systemu finansowego, który był w czasach poprzednich „dziurawy jak durszlak”.

W ocenie premiera powrót do „rzeczywistości sprzed koronawirusa jest bliżej, niż się komukolwiek wydaje”. Przypomniał o podjętych przez rząd działaniach w czasie epidemii.

– Przygotowaliśmy tarczę finansową, która okazała się bardzo skuteczna w ratowaniu miejsc pracy. Polska, co pokazała Komisja Europejska, ma mieć najszybszy wzrost gospodarczy w najbliższym czasie. Spadek wzrostu PKB ma być najmniejszy w całej Unii Europejskiej – zaznaczył premier.

Dodał, że „przygotowana wtedy tarcza finansowa uratowała pięć milionów miejsc pracy, co zostało potwierdzone przez niezależne instytucje”.

Szef rządu mówił także o rządowym programie Inwestycji Lokalnych. – To fundusz, który ma rozkręcić dodatkowo inwestycje i wesprzeć w tym czworokącie – przedsiębiorcy, samorządowcy, rząd i pracownicy – naszą gospodarkę – powiedział.

Zobacz również:

MZ: ponad 260 nowych zakażeń. Są kolejne ofiary
Kandydat na prezydenta: Jesteśmy na progu wojny hybrydowej
Jeśli wybory w USA wygra Biden, umowy będą podważone. Szef MON: Nieprawda
Tagi:
Polska, koronawirus, Mateusz Morawiecki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz