13:34 05 Sierpień 2020
Gospodarka
Krótki link
51617
Subskrybuj nas na

Polska rozpoczęła proces połączenia koncernu naftowego Orlen i spółki gazowo-naftowej PGNiG, który zostanie sfinalizowany w ciągu najbliższych miesięcy – przekazał minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Umowa odnośnie zamiaru rozpoczęcia fuzji Orlenu i PGNiG została podpisana wczoraj z szefem Orlenu Danielem Obajtkiem.

„Skarb Państwa, jako największy udziałowiec PGNiG podjął decyzję o tym, że będzie chciał doprowadzić do integracji swoich udziałów w ramach Grupy Orlen. Wczoraj ten proces się rozpoczął. On oczywiście będzie trwał - on będzie wymagał przygotowań, analiz, zgód korporacyjnych obu tych firm oraz organów antymonopolowych. Nie widzę tutaj żadnych zagrożeń, aby ten proces mógł się pozytywnie zakończyć, on będzie trwał zapewne kilka miesięcy” – poinformował Sasin w „Sygnałach Dnia”.

Poważny gracz w Europie: duży koncern multienergetyczny z Polski

Jak przekazał wiceminister, nowy koncern będzie występował pod marką Orlen, głównie dlatego, że jest ona znana na całym świecie i to dominujący gracz na wielu rynkach.

„Zdecydowaliśmy się na to, że tym wiodącym podmiotem będzie Orlen, dlatego, że ta marka sama w sobie jest marką znaną, która ma swoją wartość, i marką obecną nie tylko na polskim rynku. Orlen jest dzisiaj dominującym graczem na rynku litewskim, czeskim, otwiera swoje stacje również w Niemczech. Zamierza tę ekspansję kontynuować. Jest firmą o największej dynamice biznesowej. I uznaliśmy, że to właśnie Orlen powinien być integratorem tego polskiego ryku energetycznego” – podkreślił.

Zdaniem Sasina fuzja jest konieczna, by zbudować podmiot gospodarczy, który będzie konkurencyjny w stosunku do np. europejskich odpowiedników. Ma to być „poważny gracz” na rynku energetycznym. Odniósł się do wcześniejszej fuzji Orlenu i Lotosu.

Połączenie Orlenu i Lotosu jest potrzebne, żebyśmy mogli zbudować podmiot gospodarczy, który (...) będzie mógł skutecznie konkurować ze swoimi odpowiednikami europejskimi, działającymi również na polskim rynku. (...) Chcemy, aby w Polsce powstała firma, która będzie mogła konkurować nie tylko w Polsce, ale również na rynkach europejskich – podkreślił.

Według wiceministra przed Polską stoją teraz wielkie wyzwania, w tym w kwestii energetyki, stąd potrzeba posiadania podobnego koncernu.

„Potrzebujemy silnych podmiotów gospodarczych, które sprostają tym wyzwaniom, przede wszystkim w sferze inwestycyjnej. Potrzebna jest nam kumulacja środków inwestycyjnych, żebyśmy mogli rozwijać naszą gospodarkę w stronę taką, w którą idą gospodarki i koncerny energetyczne i energetyka w innych krajach” – mówił.

Grube miliardy dla Polski

Według Sasina, a wcześniej premiera Mateusza Morawieckiego, który wypowiadał się na ten temat, nowy koncern ma wygenerować ogromny zysk dla Polski.

Premier Mateusz Morawiecki mówił wczoraj, że na samych skondensowanych zakupach ropy naftowej przez ten nowy koncern jest on w stanie zaoszczędzić od 1 mld do 2 mld zł rocznie - to są potężne środki. A biorąc pod uwagę inne synergie, połączenie również innych usług, działań, zakupów, to da grube miliardy każdego roku środków, które będą mogły być użyte na nowe inwestycje, na rozwój – mówił Sasin.

Mateusz Morawiecki podczas wczorajszej konferencji prasowej w siedzibie Orlenu mówił o „budowie czempiona, już nie tylko polskiego, ale w skali całej Europy z ambicjami wychodzenia na inne rynki”. Zaznaczył, że wygenerowany dochód „zostaje w Polsce”.

Przypomnijmy, wczoraj Komisja Europejska zatwierdziła przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen. Decyzję uzależniła jednak od pełnego wywiązania się z zobowiązań przedstawionych przez Orlen. Chodzi m.in. o sprzedaż 30 proc. udziałów rafinerii Lotos i 80 proc. stacji tej sieci.

Tagi:
PGNiG, Orlen
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz