17:31 29 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
1100
Subskrybuj nas na

Ponad 10 dużych firm amerykańskich wezwało władze tego kraju do zapobieżenia blokowaniu chińskiej aplikacji WeChat. Zhou Yongsheng, profesor z Instytutu Stosunków Międzynarodowych na Chińskim Uniwersytecie Spraw Zagranicznych, uważa, że blokując WeChat, władze USA atakują własne firmy.

Apple, Ford, Walmart, Walt Disney, Procter & Gamble, Intel, MetLife, Goldman Sachs Group, Morgan Stanley, United Parcel Service, Merck & Co, Cargill i inni wyrazili obawy o konsekwencje zablokowania chińskiej aplikacji WeChat w USA, poinformowała w czwartek gazeta "Wall Street Journal". Według przedstawicieli firmy, zakaz aplikacji może wpłynąć na konkurencyjność amerykańskich biznesów w Chinach.„Myślę, że administracja Trumpa nie jest w pełni świadoma szoku i szkód, jakie ten dekret przynosi amerykańskim firmom, jak długo i boleśnie odczują konsekwencje utraty udziału w chińskim rynku. Dla władz USA jest to akt polityczny mający na celu oderwanie się od Chin i wywieranie na nie kompleksowej presji. Trump jest właściciel firm deweloperskich, Pence i Pompeo to politycy, w związku z tym nie mają wystarczającej wiedzy o pracy, powiedzmy, firm technologicznych” – wyjaśnił Zhou Yongsheng Sputnikowi.

© Depositphotos / ChinaImages
Ekspert zauważył również, że utrata udziału w rynku w Chinach w przypadku dużej firmy jest równoznaczna z utratą co najmniej 1/4 udziału w rynku światowym.

Stąd też, nawet jeśli firma później odzyska swoje pozycje, jej udział w światowym rynku nigdy nie przekroczy jednej trzeciej, maksymalnie 50%. Zatem blokując WeChat, amerykańskie władze atakują własne firmy.

Jak wiadomo, wcześniej 6 sierpnia prezydent USA Donald Trump podpisał dekret „O zwalczaniu zagrożenia ze strony TikTok”, a także podobny dekret o walce z „zagrożeniem” ze strony chińskiej aplikacji mobilnej WeChat. W dokumentach przewidziano 45 dni na zakończenie w amerykańskiej jurysdykcji wszelkich transakcji z firmami będącymi właścicielami aplikacji ByteDance i Tencent.

Uczestnicy "alarmowego" telefonu do Białego Domu, zorganizowanego przez Amerykańsko-Chińską Radę Biznesową, Amerykańską Izbę Handlową i Biznesowy Okrągły Stół wyrazili duże zaniepokojenie istniejącą możliwością, że firmy amerykańskie nie będą mogły korzystać z aplikacji nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale także w innych krajach, w tym w Chinach, gdzie WeChat jest dominującą komercyjną platformą. Ponadto wiele firm prosiło o większą jasność co do dekretu Trumpa „zakazującego jakichkolwiek transakcji związanych z WeChat”, ponieważ obecnie nie ma w nim konkretnego sformułowania. W szczególności przedstawiciel Narodowego Stowarzyszenia Koszykówki Mike Bass poprosił o wyjaśnienie, czy zakaz wpłynie na inne platformy Tencent, ponieważ wszystkie mecze są przez nie transmitowane.

Logo aplikacji WeChat i TikTok.
© REUTERS / Illustration / Florence Lo
To, że dekret Donalda Trumpa wzbudził obawy wśród tak dużych graczy rynkowych, jest kolejnym sygnałem, że napięcie między Waszyngtonem a Pekinem staje się coraz większym zagrożeniem dla stosunków handlowych pomiędzy krajami. Ponadtoj, jest coraz więcej powodów, by sądzić, że amerykańskie zakazy, takie jak te ostatnie, mogą bardziej zaszkodzić samej Ameryce niż Chinom.

„Jeśli WeChat zostanie całkowicie zablokowany, to oczywiście Tencent nie będzie w stanie rozszerzyć swojej działalności na Stany Zjednoczone. Jednak firma pozostanie na rynku chińskim, więc nie będzie dla niej dużej zmiany, będzie mogła dalej się rozwijać. Tencent będzie mógł również otworzyć rynki w krajach rozwiniętych i rozwijających się, więc utrata Stanów Zjednoczonych nie będzie dla firmy tak dużym ciosem.jego straty będą znacznie mniejsze niż w przypadku firm amerykańskich”, mówi Zhou Yongsheng.

Zhou Yongsheng zwrócił również uwagę, że spośród wszystkich amerykańskich firm Apple może ponieść największe straty:

Jeśli WeChat zostanie całkowicie zablokowany, 200-300 milionów chińskich użytkowników nie będzie mogło kupować smartfonów Apple, ponieważ WeChat to główne narzędzie komunikacji dla Chińczyków. Dlatego udział w rynku smartfonów Apple w Chinach będzie gwałtownie spadać, aż w ogóle przestaną tam istnieć

– powiedział.

Ostatni dekret Trumpa nie doczekał się jeszcze reakcji, ale chińskie MSZ nazwało go polityczną manipulacją i naciskiem.

W szczególności stwierdził to wcześniej oficjalny przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin Wang Wenbin. Według niego, Pompeo i kilku innych amerykańskich polityków wykorzystało władzę państwa do wywierania presji na chińskie firmy technologiczne. Podkreślił też, że działania amerykańskich polityków nie mają podstaw faktycznych, one niosą jedynie zniesławienie i manipulację polityczną i mają na celu utrzymanie monopolu USA w sektorze technologii.

W czwartek Rada Biznesu USA-Chiny opublikowała badanie, w którym wzięło udział ponad 100 firm z USA, należących do Rady. 86% ankietowanych stwierdziło, że ich biznes ucierpiał z powodu dwustronnych sprzeczności, niektórzy zauważyli, że ich wnioski o współpracę w Chinach zostały odrzucone, tylko dlatego, że są firmą amerykańską. Jednak 83% respondentów uważa Chiny za priorytetowy kierunek spośród obszarów międzynarodowej współpracy biznesowej, a 87% stwierdziło, że nie planuje przenoszenia produkcji poza Chiny.

Zobacz również:

Indie kopiują USA w walce z rosnącymi wpływami Chin
Chiny wprowadziły sankcje przeciwko USA
Chiny oskarżyły Pompeo o szerzenie „politycznego wirusa”
Tagi:
smartfon, aplikacja, Chiny, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz