01:43 28 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
7322
Subskrybuj nas na

Globalny rynek ropy stoi w obliczu załamania popytu, ocenili analitycy podczas wirtualnej konferencji S&P Global Platts (APPEC) 2020, donosi CNBC.

Eksperci zwrócili szczególną uwagę na podatność na wahania krajów produkujących „czarne złoto”. Jak zaznaczył prezes S&P Global Platts Martin Frenkel, do końca roku światowy popyt na surowce spadnie o osiem milionów baryłek dziennie.

To ogromna redukcja w porównaniu z innymi latami – powiedział.

Co więcej, wskaźniki nie osiągną w przyszłym roku poziomu sprzed kryzysu, uważa Frenkel. Popyt na ropę spada na tle ograniczeń związanych z kwarantanną, a zapasy magazynowane rosną.

© AP Photo / Vahid Salemi
Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) opublikowała w środę miesięczny raport, w którym stwierdzono, że gwałtowne odbicie światowego popytu na ropę po złagodzeniu ograniczeń związanych z COVID-19 w wielu krajach zostało zatrzymane z powodu zagrożenia drugą falą koronawirusa, a obecnie perspektywy rynku stały się bardziej kruche.

Dlatego handlowcy z niecierpliwością czekają na posiedzenie Ministerialnego Komitetu Monitorującego OPEC+ (JMMC), które odbędzie się w czwartek 17 września. Według doniesień mediów OPEC+ nie zamierza zapowiadać dodatkowego ograniczenia wydobycia ropy, mimo spadku cen.

Zobacz również:

Prezydent Serbii: Kupowanie LNG zamiast gazu z Rosji nie ma sensu
Dostawy gazu z USA do Europy uległy załamaniu?
Kreml zapowiedział zmniejszenie zależności Rosji od wpływów ze sprzedaży ropy i gazu
Tagi:
ropa naftowa, port naftowy, ropa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz