00:49 27 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
17151
Subskrybuj nas na

Spadek światowych cen ropy przyspieszył w obliczu obaw o możliwość wystąpienia drugiej fali koronawirusa i związanych z nią ograniczeń.

Na godzinę 17:06 czasu polskiego cena listopadowych kontraktów terminowych na mieszankę Brent z Morza Północnego spadła o 4,06%, do 41,4 dolarów za baryłkę, a listopadowych kontraktów terminowych na WTI - o 4,45%, do 39,48 dolarów za baryłkę.

Koszt październikowych kontraktów terminowych WTI spadł o 4,14% do 39,41 dolarów za baryłkę. Kilka minut wcześniej notowania spadły o ponad pięć procent.

Traderzy ropą obawiają się, że początek „drugiej fali” rozprzestrzeniania się koronawirusa może wywrzeć presję na całą światową gospodarkę, w tym na popyt na surowce.

Wiele krajów odnotowuje wzrost liczby zakażonych i zaostrza środki kwarantanny. Dodatkową presję na ceny ropy naftowej wywierają informacje o wznowieniu produkcji w Libii.

Ponadto, sądząc po danych z moskiewskiej giełdy, rubel traci na wartości wobec dolara na tle odchodzenia inwestorów od ryzykownych aktywów.

Kurs amerykańskiej waluty, liczony na „jutro” o 18:36 czasu moskiewskiego (17:36 czasu polskiego) w poniedziałek, wzrósł o 78 kopiejek - do 76,53 rubla, euro - o dziesięć kopiejek, do 89,77 rubla.

Zobacz również:

Ceny ropy rosną po posiedzeniu komitetu OPEC+
Wybuch w Bejrucie odbił się na rynku ropy. Ceny szaleją
Tagi:
ropa naftowa, ropa naftowa, ropa, Libia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz