18:12 29 Październik 2020
Gospodarka
Krótki link
6113
Subskrybuj nas na

Spadek światowych cen ropy przyspieszył do 4-5% we wtorek wieczorem w obliczu rosnących obaw o popyt na surowce w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, pokazały dane na rynkach.

Na godzinę 18.20 czasu polskiego ceny grudniowych kontraktów terminowych na mieszanki ropy z Morza Północnego marki Brent spadły o 4,5% do 40, 94 dolarów za baryłkę, listopadowych – o 4,53% do 40,51 dolarów. Wartość listopadowych kontraktów terminowych WTI spadła o 5,12% do 38,52 dolarów za baryłkę.

Na rynek naftowy powróciły obawy o popyt na surowce. Rozprzestrzenianie się koronawirusa stanowi zagrożenie dla odbudowy i rozwoju światowej gospodarki, co z kolei może wpłynąć na popyt na ropę.

Zmieniająca się sytuacja w związku z COVID stwarza ogromne ryzyko dla obniżenia cen ropy, agencja Reutera powołuje się na słowa analityka Oanda, Craiga Erlama.

Wpływ na notowania wywarły również informacje z Libii. Media podają, że Arabian Gulf Oil Co (Agoco) po wielomiesięcznej blokadzie wznowiło wydobycie ropy na największych złożach do 200 tys. baryłek dziennie. Poza tym, handlowcy czekają na dane Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) i Departamentu Energii USA o zapasach surowców w kraju w zeszłym tygodniu. Statystyki API zostaną opublikowane w nocy z wtorku na środę, a Departamentu Energii USA w środę wieczorem.

Analitycy, przepytani przez agencję Reutera, oczekują, że dane pokażą wzrost zapasów ropy i spadek zapasów benzyny i destylatów. Wpływ na notowania miały również dane Centralnego Departamentu Wysyłki Zespołu Paliw i Energii, według którego wydobycie ropy i kondensatu w Rosji przez pierwsze 28 dni września wzrosła o 0,6% i wyniosła 9,93 mln baryłek dziennie, w stosunku do 9,87 mln baryłek dziennie w sierpniu. 

Tagi:
pandemia, koronawirus, gospodarka, kryzys gospodarczy, ropa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz