03:17 26 Listopad 2020
Gospodarka
Krótki link
3618
Subskrybuj nas na

W przypadku dalszego zaostrzenia amerykańskich sankcji wobec gazociągu Nord Stream 2 polsko-duński konkurent rosyjsko-niemieckiego projektu, czyli Baltic Pipe, będzie miał poważne problemy.

Tę opinię wyraził dziennikarz „Berliner Zeitung” Michael Meier.

Zwrócił uwagę na „zabawną” sytuację: jeden niemiecki port – Mukran – jest bastionem zarówno dla budowy Nord Stream 2 Gazpromu, jak i jego polsko-duńskiego konkurenta Baltic Pipe.

„Jeśli port Mukran zostanie objęty sankcjami USA, to Baltic Pipe również będzie miał poważne problemy, czyli projekt, który miał zagrozić współpracy rosyjsko-niemieckiej” – zaznaczył dziennikarz.

Autor artykułu pisze o planach USA wprowadzenia nowych sankcji wobec Nord Stream 2 na początku przyszłego roku. Zakłada się, że wpłyną one nie tylko na gazociąg, ale także na kierowników przedsiębiorstw zaangażowanych w jego realizację.

Jest mało prawdopodobne, aby ktokolwiek w międzynarodowej gospodarce był skłonny podjąć takie ryzyko

– pisze Meier.

Zwraca też uwagę, że w okresie między wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych a inauguracją głowy państwa władze kraju będą bacznie obserwować to, co dzieje się w bazie operacyjnej budowy Nord Stream 2 – porcie Mukran. Jeśli to konieczne, Waszyngton zacznie działać.

Dziennikarz zwraca uwagę na złożoność pracy układarek rur i statków pomocniczych, podkreślając jednocześnie poważne ryzyko nowych sankcji.

„Zgodnie z planem układanie rur miało rozpocząć się w listopadzie. Ale teraz nie jest jasne, czy w tym roku w ogóle będzie można rozpocząć układanie pozostałych rur” – czytamy w artykule.

Zobacz również:

Shell odwołuje się od decyzji polskiego regulatora ws. Nord Stream 2
Uniper liczy na zmianę stanowiska wobec Nord Stream 2 za prezydentury Bidena
Media: USA chcą nałożyć dodatkowe sankcje związane z Nord Stream 2
Tagi:
Dania, Polska, gazociąg, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz