21:24 20 Kwiecień 2021
Gospodarka
Krótki link
Negocjacje ws. budżetu UE (38)
3413
Subskrybuj nas na

Polska i Węgry podpisały deklarację w sprawie niedopuszczalnego ich zdaniem powiązania wydzielania środków z budżetu UE z praworządnością, oświadczył premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki spotkał się z premierem Węgier Viktorem Orbánem w czwartek w Budapeszcie. Podczas podsumowującej konferencji prasowej politycy poinformowali o podpisaniu deklaracji, w której uzgodniono wspólne stanowisko wobec mechanizmu uzależniającego wydzielanie środków z unijnego budżetu z przestrzeganiem praworządności. W dokumencie wyznaczono 6 zasad i celów, do których jak zapowiedziano zarówno Polska, jak i Węgry będą dążyć.

Polsko-węgierski sojusz

Premierzy podkreślili, że są wierni wartościom UE i ich ochronie, o których mowa w art. 2. i art. 7. Traktatu o UE, a swoje decyzje opierają na traktatach i kierują się w tej sprawie właśnie zasadami praworządności. Zaznaczyli, że ich celem jest jak najszybsze znalezienie rozwiązania, żeby można było udzielić wsparcia finansowego państwom członkowskim. Jednocześnie politycy zwrócili uwagę, że stanowisko Polski i Węgier w sprawie mechanizmu powiązania finansów z praworządnością jest od dawna znane.

Nasze stanowisko jest jasne od początku negocjacji, począwszy od propozycji Komisji w 2018 r. Wiadomym było, iż związek ten niesie ze sobą ryzyko blokady procesu zatwierdzenia wieloletnich ram finansowych - czytamy w dokumencie.

Orban i Morawiecki powołali się też na rezultaty lipcowego szczytu UE, podkreślając, że aktualne decyzje są niezgodne z tym, co zostało wówczas powiedziane. Zdaniem premierów proponowany mechanizm w żaden sposób nie wzmocni roli praworządności, a wręcz przeciwnie - zrobi z niej narzędzie polityczne. Politycy powtórzyli też to, co mówili już wcześniej na ten temat, że kryteria, które będą oceniać, czy coś odpowiada zasadom praworządności czy nie są niejasne.

Proponowana warunkowość obchodzi Traktat, stosuje niejasne definicje i niejednoznaczne terminy bez wyraźnych kryteriów, na których mogą opierać się sankcje, i nie zawiera żadnych sensownych gwarancji proceduralnych - napisano we wspólnym polsko-węgierskim oświadczeniu.

​Morawiecki i Orban podkreślili, że Polska i Węgry ujednolicą swoje podejście i żadna ze stron nie zgodzi się na propozycje, które nie zostaną zaakceptowane przez drugą stronę.

Morawiecki: W lipcu umawialiśmy się na coś innego

Premier Morawiecki zwrócił uwagę, że lipcowe ustalenia były zupełnie inne niż te, które się teraz próbuje przepchnąć. Dodał, że prawo weta istnieje po to, żeby z niego skorzystać. Ostrzegł też, że dzisiaj atakowana jest Polska, Węgry, Słowenia, a jutro to może dotyczyć Hiszpanii czy Włoch.

Nasze ustalenia z lipca zostały zupełnie inaczej zinterpretowane. Prezydencja niemiecka nie zastosowała się do zapisów ustaleń. Ta warunkowość prowadzi na manowce. Zgoda na warunkowość w takim kształcie może bezpowrotnie zmienić oblicze UE - podkreślił Morawiecki.

Dodał, że mechanizm warunkowości to kij na każde państwo, którego skutkiem może być nawet rozbicie UE, a zarówno Polsce, jak i Węgrom zależy na obronie UE przed tym rozbiciem, dlatego działają w interesie całej Wspólnoty.

​Mówiąc o rozmowach z węgierskim premierem wyjaśnił, że „zgłoszenie weta to główny scenariusz, który został omówiony”.

- Na dzisiaj użycie weta jest tym bazowym scenariuszem, żeby zmienić tę złą dynamikę, która została ostatnio narzucona. Nie potrzebujemy Unii dwóch interpretacji, tak jak nie potrzebujemy Unii dwóch prędkości - podkreślił szef polskiego rządu.

Jednocześnie w kontekście negocjacji budżetowych, źródło w polskiej dyplomacji poinformowało PAP, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odpowiedziała w formie pisemnej na wcześniejszy list premiera Morawieckiego z ostrzeżeniem, że Polska może zawetować budżet ze względu na zastosowanie w nim mechanizmu wiążącego praworządność z udzieleniem pomocy finansowej. Jak twierdzi źródło von der Leyen wyjaśniła, że mechanizm praworządności dotyczy wyłącznie kwestii odpowiedniego wykorzystania funduszy, który może mieć wpływ na interesy finansowe UE. Dodała też, że wszelkie zastrzeżenia, co do decyzji wydanych na ten podstawie można później skierować do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Tylko Polska i Węgry nie zgadzają się na budżet UE

Wcześniej przedstawiciele niemieckiej prezydencji w Radzie UE oraz Parlamentu Europejskiego uzgodnili projekt kolejnego siedmioletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz nowy unijny fundusz odbudowy (w wysokości 750 mld euro), którego utworzenie podyktowane było kryzysem gospodarczym wywołanym przez pandemię. Ich ostateczne zatwierdzenie wymaga jednak przyjęcia przez wszystkie kraje UE.

Polska i Węgry zapowiedziały, że zastosują weto wobec nowego wieloletniego budżetu UE, ponieważ zaproponowano w nim wprowadzenie mechanizmu, który powiązałby przyznawanie państwom środków finansowych z poszanowaniem zasad praworządności.

Warszawa i Budapeszt sprzeciwiają się nowemu mechanizmowi, który ich zdaniem, mógłby doprowadzić do niesprawiedliwej utraty funduszy unijnych. Według przedstawiciel państw, instytucje europejskie wedle niejasnych kryteriów miałyby decydować, czy danemu państwu, mimo że płaciło składkę budżetową, należy się wypłata z budżetu czy nie. Słowenia również wyraziła swoje poparcie dla decyzji Polski i Węgier. 

Wieloletni plan finansowy po zatwierdzeniu powinien zacząć działać już od 1 stycznia 2021 roku.

Tematy:
Negocjacje ws. budżetu UE (38)

Zobacz również:

Polski sprzeciw ws. budżetu UE odniósł skutek? „Weto ma służyć wypracowaniu lepszego porozumienia”
Przewodnicząca KE wskazuje Polsce i Węgrom „jasną drogę” ws. budżetu UE
Tagi:
Viktor Orban, Mateusz Morawiecki, deklaracja, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Węgry, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz