22:19 18 Styczeń 2021
Gospodarka
Krótki link
8119
Subskrybuj nas na

Joe Biden, który według wstępnych danych wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, powiedział, że nie zamierza od razu znieść 25% ceł nałożonych przez obecnego prezydenta Donalda Trumpa na chińskie towary o wartości około 250 mld dolarów, które zostały wprowadzone w pierwszej fazie umowy handlowej między krajami.

„Nie zamierzam podejmować żadnych natychmiastowych działań, to samo dotyczy ceł” - powiedział Biden w wywiadzie dla „New York Times”.

Najpierw, jak powiedział, chce przeprowadzić pełną analizę istniejącego porozumienia z Chinami i skonsultować się z „tradycyjnymi sojusznikami (USA) w Azji i Europie”, aby opracować spójną strategię.

Biden powiedział, że jego celem będzie prowadzenie polityki handlowej, która faktycznie doprowadziłaby do postępu w walce z nadużyciami w Chinach: kradzieżą własności intelektualnej, dumpingiem towarów, nielegalnymi dotacjami dla korporacji i przymusowym transferem technologii z firm amerykańskich do ich chińskich odpowiedników.

Stany Zjednoczone i Chiny podpisały pierwszą część umowy handlowej 15 stycznia, w ramach której Waszyngton utrzymał cła w wysokości 25% na chińskie towary o wartości około 250 miliardów dolarów oraz 7,5% na towary o wartości 120 miliardów dolarów. Umowa przewiduje, że strona chińska kupi amerykańskie towary przemysłowe warte 75 mld dolarów, surowce energetyczne - za 50 mld dolarów, produkty rolne - za 40 mld dolarów, Chiny będą musiały wydać na usługi kolejne 35-40 mld dolarów. W ten sposób Stany Zjednoczone mają nadzieję, że nierównowaga w handlu z Chinami, która wyniosła w sumie setki miliardów dolarów, dojdzie do „uczciwego” poziomu.

Negocjacje między Waszyngtonem a Pekinem w sprawie drugiej fazy umowy handlowej zakończyły się bezowocnie.

Zobacz również:

Koronawirus w Polsce: prawie 14 tys. nowych zakażeń i ponad 600 zgonów
Chiny grożą USA odwetem za działania wobec dziennikarzy
W obronie Nord Stream 2: Niemcy wprowadzą karne cła na amerykański gaz?
Tagi:
USA, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz