03:35 21 Styczeń 2021
Gospodarka
Krótki link
2641
Subskrybuj nas na

Gazociąg łączący (interkonektor) Bułgaria-Węgry, przechodzący przez Serbię z gazem z Turkish Stream, zapewni stabilność energetyczną Serbii, pomimo presji z zewnątrz - powiedział przewodniczący parlamentu i były minister spraw zagranicznych Ivica Dačić.

„Wielu wywierało na nas presję, żebyśmy nie brali gazu z Rosji. Ale to dla nas jedyna opcja. Inną opcją jest gaz skroplony, ale cena jest dużo wyższa niż normalnie” - powiedział były minister spraw zagranicznych na antenie TV Prva.

Według niego nie ma politycznych powodów, aby kupować droższy gaz ze szkodą dla obywateli i gospodarki.

„Teraz (gazociąg) to stabilność energetyczna Serbii. Pamiętacie, kiedy Ukraina miała problemy z gazem, a wtedy był to jedyny kierunek, z którego otrzymywaliśmy gaz, a potem były ograniczenia, czyli mniej gazu dla gospodarki, obywateli, przedsiębiorstw” - zaznaczył Dačić.

Według niego uruchomienie rosyjskiego gazu stało się historycznym momentem, „nad którym pracowaliśmy od dekady”.

W piątek rano prezydent Serbii Aleksandar Vučić wziął udział w oficjalnym uruchomieniu rosyjskiego gazu do serbskiego systemu przesyłowego przez Bułgarię z gazociągu Turkish Stream. Wydarzenie z udziałem ambasadora Rosji Aleksandra Bocan-Charczenki i dyrektora państwowej firmy Srbiyagaz Dushana Bayatovicha odbyło się we wsi Gospodżincy na północy kraju, gdzie znajduje się jeden z węzłów gazociągu oraz stacja pomiaru gazu. Vučić potwierdził cenę zakupu gazu na poziomie 155 dolarów za tysiąc metrów sześciennych i zwrócił uwagę na znaczenie projektu dla rozwoju serbskiej gospodarki.

Zobacz również:

Serbia jest zainteresowana produkcją rosyjskiej szczepionki na koronawirusa
Tagi:
Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz