04:18 25 Luty 2021
Gospodarka
Krótki link
3301
Subskrybuj nas na

Wzrost gospodarki Chin spowodował ożywienie na europejskich rynkach. Po opublikowaniu statystyk, że chińska gospodarka wzrosła o 2,3% w 2020 roku, rynki europejskie również zareagowały wzrostem. Frankfurcki Xetra Dax wzrósł o 0,4%, FTSE100 o 0,4%, a francuski CAC40 o 1%.

Tym samym europejskie rynki dostrzegły dobre perspektywy w obliczu recesji w gospodarce UE i Wielkiej Brytanii spowodowanej Brexitem.

Ogólnie rzecz biorąc, europejskie giełdy przechodzą obecnie ciężkie chwile. Mało tego, że pozostają negatywne oczekiwania co do konsekwencji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, to kryzys wywołany pandemią nabiera tempa. Sytuacja związana z pandemią COVID-19 w UE pozostaje trudna.

Zgodnie ze stanem na trzeci kwartał 2020 roku – według szacunków MFW - ponad 7 mln osób w UE zostało zarażonych koronawirusem, a ponad 240 tys. zmarło. W wielu krajach, takich jak Wielka Brytania, pojawiły się nowe szczepy wirusa, dlatego władze muszą wprowadzić dodatkowe środki ograniczające. Ma to negatywny wpływ na działalność gospodarczą. Gospodarka Wielkiej Brytanii w marcu i kwietniu ubiegłego roku zanotowała spadek o jedną czwartą. Na postawie wyników z 2020 roku – jak przewiduje MFW - PKB strefy euro spadnie o co najmniej 7%. Jednak wielu ekspertów uważa, że można nawet spodziewać się spadku w wartościach dwucyfrowych.

Biorąc pod uwagę, że polityka zerowych stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego nie pomaga zbytnio ożywieniu gospodarczemu, nastroje inwestorów wcale nie są optymistyczne. Jednak pozytywne statystyki z Chin dodały im pewności siebie.

Gospodarka Chin, zgodnie z oczekiwaniami, jako jedyna z krajów G20 w 2020 r. wykazała wzrost. Ponadto przekroczył on oczekiwania. W czwartym kwartale PKB ChRL wzrósł o 6,5% - szybciej niż w okresie przed kryzysem. Pod koniec roku chińska gospodarka wzrosła o 2,3%. Europejscy inwestorzy mieli wcześniej nadzieję, że Chiny staną się motorem ożywienia gospodarczego w UE. Teraz otrzymali oficjalne potwierdzenie. Gospodarki ChRL i UE są ze sobą ściśle powiązane.

Chiny są największym partnerem handlowym Europy. W 2019 roku obrót towarowy między Chinami i UE wyniósł około 650 mld dolarów. Dlatego im szybciej Chiny się odbudują, tym lepsza będzie sytuacja gospodarcza w Europie

—  powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Jia Jinjing, asystent dyrektora Instytutu Studiów Finansowych Chongyang przy Chińskim Uniwersytecie Ludowym.

„Istotnym bodźcem dla rozwoju współpracy gospodarczej powinno być porozumienie o inwestycjach między Chinami a UE, które udało się uzgodnić stronom tuż przed Nowym Rokiem. Chiny zdają sobie sprawę z potrzeby wprowadzenia wspólnych mechanizmów stymulowania i ochrony inwestycji. Rynek europejski dla Chin jest pod względem skali zbliżony do rynku amerykańskiego. W warunkach ograniczenia powiązań handlowych i gospodarczych z USA, intensyfikacja współpracy z UE daje Chinom szansę na przyciągnięcie większej ilości kapitału zagranicznego oraz zapewni rosnący popyt krajowy na wysokiej jakości towary i usługi” —  wyjaśnił ekspert.

Dla Europy jest to potencjał do poszerzenia rynków zbytu, a co za tym idzie analogiczne możliwości przyciągnięcia chińskiego kapitału do niektórych sektorów gospodarki.

Wzrost chińskiej gospodarki związany jest z budową infrastruktury i rozwojem wysokich technologii, dlatego europejskie firmy technologiczne spodziewają się wzrostu popytu na swoje produkty.

W warunkach ograniczonej współpracy z partnerami amerykańskimi, w takich obszarach jak chipy, mikroukłady, półprzewodniki i robotyka, współpraca między ChRL a UE wygląda najbardziej obiecująco. Europejscy producenci dóbr luksusowych również mogą patrzeć w przyszłość z optymizmem. Europejski rynek wewnętrzny nadal cierpi z powodu spowolnienia gospodarczego i ograniczeń spowodowanych środkami ograniczającymi wprowadzanymi w związku z pandemią. Jednak, jak pokazał rok 2020, rynek chiński może uratować sytuację. Globalny rynek towarów luksusowych skurczył się w ubiegłym roku o 23%, ale w Chinach z kolei rynek dóbr luksusowych wzrósł o 48% do 52,9 mld dolarów - Chiny odpowiadały za jedną piątą globalnej sprzedaży.

Zobacz również:

„Nord Stream 2 to zły pomysł”: przyszły sekretarz stanu USA bierze inwestycję „na celownik”
„Mamy stan klęski polskiego rolnictwa. Nie odpuścimy”: AgroUnia żąda interwencji Morawieckiego
Media: Niemiecka firma „ze strachu” wycofała się z Nord Stream 2
Tagi:
gospodarka, inwestycje, towary luksusowe, UE, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz