21:35 05 Marzec 2021
Gospodarka
Krótki link
44477
Subskrybuj nas na

Nie milkną echa słów prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera, który w rozmowie z gazetą „Rheinische Post” bronił budowy gazociągu Nord Stream 2. Krzysztof Szczerski poinformował, że w imieniu Andrzeja Dudy skontaktował się z Szefem Kancelarii Prezydenta Niemiec Stephanem Steinleinem. Głosów krytyki nie szczędzą też polscy europosłowie.

Pełnomocnik ds. prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Krzysztof Szczerski za pośrednictwem Twittera poinformował o szczegółach rozmowy. Jak napisał, w rozmowie przekazał „zdecydowanie krytyczne stanowisko odnośnie budowy gazociągu Nord Stream 2 i pogłębiania uzależniania Europy od importu rosyjskiego gazu”.

Prezydencki minister dodał, że zdaniem Polski wydarzenia historyczne nie mogą być usprawiedliwieniem dla prowadzenia aktualnej polityki, a ich ocena powinna opierać się wyłącznie na faktach. 

Polscy politycy o Nord Stream 2: Mamy nadzieję, że nie powstanie

Wypowiedź niemieckiego prezydenta spotkała się ze zdecydowaną reakcją polskich władz, polityków i eurodeputowanych. Premier Mateusz Morawiecki napisał na Twitterze, że realizacja projektu Nord Stream 2 „ułatwi Rosji prowadzenie agresywnej polityki”.

Zgadzam się z prezydentem Niemiec, że powojenne długi nie zostały spłacone, ale Nord Stream 2 nie jest żadną rekompensatą. To działanie za plecami UE, które ułatwi Rosji prowadzenie agresywnej polityki, zwiększy zależność Europy, zaszkodzi gospodarce i bezpieczeństwu. Czas to zatrzymać - napisał premier.

Wcześniej słowa Franka-Waltera Steinmeiera skomentował wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Zapewnił, że stosunek Polski do inwestycji jest niezmiennie krytyczny i wyraził nadzieję, że budowa nie zostanie ukończona.

„Jeśli chodzi o Nord Stream 2, pozycja Polski pozostaje niezmienna, krytyczna i mamy nadzieję, że ten projekt nie powstanie. Choć jak słyszeliśmy dzisiaj prezydenta Niemiec, który mówi, że Nord Stream 2 to jest formuła reparacji czy spłaty długu za okropności, jakie zostały wyrządzone przez Niemcy Rosjanom w czasie drugiej wojny światowej, muszę powiedzieć, że nabiera to nowego znaczenia. Jeśli ten projekt tak miałby być traktowany, to Niemcy są gotowe do dyskusji o reparacjach” – powiedział Przydacz w rozmowie z TVP Info.

Z kolei posłanka do Parlamentu Europejskiego Anna Fotyga stwierdziła, że Nord Stream 2 niesie znamiona ekspansjonistycznych zapędów Rosji niczym za czasów Stalina. W jej ocenie błędnym jest usprawiedliwianie budowy gazociągu chęcią odkupienia dawnych krzywd. Projekt nazwała skandalicznym i zwróciła uwagę, że Parlament Europejski przyjął dziś raport na temat Nord Stream 2.

- Nord Stream 2 to wsparcie ekspansjonistycznych tendencji rosyjskich odwołujących się wprost do Stalina. Pomysł uzasadnienia tego skandalicznego projektu jako zadośćuczynienie za krzywdy jest całkowitym niezrozumieniem zła, które niemiecki i sowiecki totalitaryzm wyrządziły Europie - napisała polityk na Twitterze.

​Wyraził Oburzenie słowami niemieckiego polityka wyraził również europoseł Janusz Lewandowski. We wpisie na Twitterze powołał się na przykład sytuacji na Ukrainie i zaznaczył, że w stosunku do tego kraju najważniejsza powinna być solidarność, a nie pozbawianie go wpływów z tranzytu gazu. 

Prezydent Niemiec o Nord Stream 2: To ostatni most między Rosją a Europą

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w świetle dyskusji wokół gazociągu Nord Stream 2 powiedział w rozmowie z gazetą „Rheinische Post”, że Niemcy mają do spłacenia dług za zbrodnie dokonane na ludności ZSRR podczas II wojny światowej, a Nord Stream 2 jest jednym z ostatnich mostów między Europą a Rosją, a zniszczenie tego mostu nie będzie oznaką siły.

Po systematycznym pogorszeniu stosunków w ostatnich latach, relacje energetyczne stały się niemal ostatnim mostem między Rosją a Europą. Obie strony powinny zastanowić się, czy warto całkowicie i nieodwołalnie niszczyć ten most. Uważam, że niszczenie mostów nie jest oznaką siły. Jak wpłynąć na sytuację, którą uważamy za niedopuszczalną, jeśli zerwiemy ostatnie więzi? – powiedział Steinmeier.

Steinmeier dodał, że w niemiecko-rosyjskich stosunkach były zarówno okresy „owocnego partnerstwa”, jak i „strasznego rozlewu krwi”. W tym względzie Steinmeier zwrócił uwagę, że pomimo „skomplikowanych stosunków” między krajami jest teraźniejszość, „istnieje przeszłość do tego i przyszłość po”.

Zobacz również:

„Ciemny interes”: Niemcy chciały „wykupić” amerykańskie sankcje nałożone na Nord Stream 2?
„Przemysłowe ruiny”: niemieckie media o konsekwencjach zatrzymania Nord Stream 2
Morawiecki: Nord Stream 2 ułatwi Rosji prowadzenie agresywnej polityki, czas to zatrzymać
Tagi:
Nord Stream 2, Rosja, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz