20:21 05 Marzec 2021
Gospodarka
Krótki link
18250
Subskrybuj nas na

Departament Stanu USA nie zaproponował nowych sankcji w swoim raporcie dla Kongresu dotyczącym rurociągu Nord Stream 2 – poinformował Bloomberg, powołując się na raport.

Agencja podała, że Departament Stanu wspomniał o łamaniu amerykańskich ograniczeń przez statek do układania rur „Fortuna” i jego właściciela KVT-RUS. Może to oznaczać, że zostaną na nich nałożone sankcje. Jednak zarówno statek, jak i firma znajdują się już na amerykańskiej czarnej liście.

Departament Stanu nie zaproponował nowych ograniczeń wobec niemieckich i europejskich firm zaangażowanych w rosyjski projekt.

Sputnik zwrócił się do resortu z prośbą o komentarz, ale nie uzyskał odpowiedzi.

Bloomberg twierdzi, że decyzja USA o niewprowadzaniu nowych sankcji wyraża intencje sekretarza stanu Anthony'ego Blinkena, aby „nie rzucać wyzwania” rosyjskiemu koncernowi Gazprom w tej kwestii, a tym samym nie odpychać Berlina od Waszyngtonu.

Raport Departamentu Stanu pojawił się z opóźnieniem: termin przedłożenia go Kongresowi upłynął 16 lutego. Decyzja o restrykcjach została podjęta pomimo krytyki w USA, gdzie obecna administracja jest oskarżana o „miękkość” wobec Rosji. Pojawiła się wiadomość, że członek Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Michael McCaul nazwał te propozycje „całkowicie nieadekwatnymi”.

„Intencje Kongresu są jasne, nie można ich zignorować: obowiązkowe zalecenia, zatwierdzone przez obie partie w ostatnich dwóch budżetach obronnych, mają na celu powstrzymanie ukończenia szkodliwego rosyjskiego rurociągu” – podkreślił kongresman w oświadczeniu.

Zobacz również:

Rosja zarejestrowała trzecią szczepionkę na koronawirusa
Rafał Trzaskowski – prezydent w nowym wydaniu? Wolne żarty!
Dwie rozprawy ws. Nawalnego w ciągu jednego dnia
Tagi:
Gazprom, Rosja, sankcje, Nord Stream 2, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz