02:30 23 Kwiecień 2021
Gospodarka
Krótki link
12993
Subskrybuj nas na

Wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski poinformował, że dwa statki pływające pod polską banderą i pracujące przy Nord Stream 2 od piątku będą traktowane jako jednostki łamiące sankcje dotyczące budowy gazociągu.

Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski poinformował wcześniej, że dokumenty bezpieczeństwa jednostek KREBS GEO i KREBS JET w związku z utratą ważności i „z uwagi na stan wyższej konieczności i bezpieczeństwa państwa” nie będą przedłużone. – Powyższe skutkuje brakiem możliwości eksploatacji ww. jednostek – powiedział Piotrzkowski, cytowany w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej urzędu.

Wiceszef infrastruktury Grzegorz Witkowski zauważył, że te dwa statki pływają pod polską banderą, ale są własnością niemieckiego armatora. – Sprawa jest o tyle złożona, że właściciel zarejestrował się w Polsce i jest wpisany w KRS – powiedział w rozmowie z PAP. – Jeśli MSZ posiada odpowiednie analizy, to nie powinno być problemów z wyrejestrowaniem tych jednostek – dodał.

Przeanalizowaliśmy wszystkie dokumenty, które przedstawiły nam służby bezpieczeństwa i podjęliśmy decyzję, aby rozpocząć procedurę wyrejestrowania ich spod polskiej bandery. Aby Polska nie miała nic wspólnego z tymi dwoma jednostkami – stwierdził.

– Te dwie jednostki zintensyfikowały w ostatnim czasie swoje prace przy projekcie Nord Stream 2. Od piątku nie powinny pojawić się na naszych wodach. W innym przypadku, zastrzegamy sobie prawo do ich zatrzymania celem przeprowadzenia inspekcji – zauważył Witkowski.

Przypomniał również, że procedura wobec statków rozpoczęła się jeszcze w styczniu.

Szef rady dyrektorów Gazpromu Wiktor Zubkow poinformował wcześniej, że gazociąg Nord Stream 2 jest gotowy w 90-92% i zostanie ukończony w tym roku.

Sytuacja wokół Nord Stream 2

Projekt Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu – od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec - o łącznej przepustowości 55 miliardów metrów sześciennych rocznie. Projektowi aktywnie sprzeciwiają się Stany Zjednoczone, które promują własny skroplony gaz ziemny do UE, a także Ukraina i szereg krajów europejskich.

Waszyngton w grudniu 2019 roku nałożył na gazociąg sankcje, w wyniku których szwajcarska Allseas zaprzestała układania. Kontynuowano je rok później – w grudniu 2020 roku.

Statek do układania rur Fortuna ułożył 2,6 km rur na wodach niemieckich. W rezultacie, według operatora projektu Nord Stream 2 AG, około 148 kilometrów rurociągu – z całkowitej długości dwóch jego linii, wynoszącej 2 460 kilometrów – pozostało niedokończonych: 120 kilometrów pozostało do ułożenia na wodach duńskich i około 28 kilometrów na wodach niemieckich.

Duńskie władze wyraziły zgodę na możliwość układania rur przy pomocy Fortuny od 15 stycznia, niemieckie zezwolenie dla tego statku jest ważne do końca maja.

Zobacz również:

Naimski: Wygląda na to, że Nord Stream 2 zostanie ukończony
Niemcy odrzucają sankcje USA. Powodem Nord Stream 2
Gazprom podał datę ukończenia Nord Stream 2
Tagi:
Polska, Rosja, sankcje, Nord Stream 2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz