Gospodarka
Krótki link
11574
Subskrybuj nas na

W połowie kwietnia Stany Zjednoczone podjęły decyzję o wznowieniu sankcji wobec dziewięciu białoruskich firm, w tym Biełneftechimu i Naftanu. Premier Białorusi powiedział, że te ograniczenia nie mają wpływu na dostawy ropy z Rosji.

Dostawy rosyjskiej ropy do białoruskich rafinerii odbywają się normalnie, sankcje USA nie mają na nie wpływu - powiedział premier Białorusi Raman Hałouczenka w telewizji Biełaruś-1.

Ropę kupujemy nie z USA, ale od naszego partnera - Rosji. Wszystkie kontrakty zostały podpisane, ropa jest dostarczana zgodnie z warunkami tych kontraktów. Wszystko odbywa się absolutnie zgodnie z planem, spokojnie

zapewnił szef białoruskiego rządu, komentując amerykańskie sankcje.

Hałouczenka powiedział też, że amerykańskie sankcje wobec Białorusi dotyczą osób fizycznych i prawnych z USA, a także firm, w których pakiet kontrolny posiadają obywatele lub osoby prawne z USA.

Po zwycięstwie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki w wyborach w 2006 roku Waszyngton nałożył sankcje na Mińsk za łamanie prawa człowieka. Decyzją amerykańskich władz obywatelom i firmom z USA zakazano finansowania, dostarczania towarów lub usług osobom z czarnej listy i odwrotnie. Ograniczeniami objęto przede wszystkim samego Łukaszenkę. Wśród firm znalazły się Bielneftechim i jego amerykańskie przedstawicielstwo, Belszyna, Grodno Azot, Grodno Chimwołokno, Naftan, Łakokraska OAO, Połock Stiekłowołokno OAO oraz Białoruski Naftowy Dom Handlowy.

W 2015 roku stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Białorusią zaczęły się poprawiać w związku z rolą Mińska w rozwiązaniu konfliktu na południowym wschodzie Ukrainy. Waszyngton wydał licencję 2G, która umożliwiła amerykańskim firmom przeprowadzanie transakcji z firmami notowanymi na giełdzie. Następnie Stany Zjednoczone kilkakrotnie przedłużały atmosferę poluzowania ograniczeń.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka
© Sputnik . Nikolay Petrov / BelTA
Jednak 19 kwietnia tego roku Waszyngton wydał licencję 2H, która zawiesza obowiązywania 2G. Z oświadczenia Departamentu Skarbu USA wynika, że amerykańskie firmy i osoby fizyczne, współpracujące z dziewięcioma przedsiębiorstwami na Białorusi, mają 45 dni na zakończenie wszystkich operacji.

W dokumencie podkreślono, że do 3 czerwca konieczne jest zaprzestanie współpracy z białoruskimi firmami i strukturami, do których przynależy co najmniej 50% udziałów.

Departament Stanu oddzielnie poinformował, że przywrócenie sankcji wobec dziewięciu białoruskich przedsiębiorstw państwowych jest konsekwencją „rażącego lekceważenia praw człowieka” przez białoruskie władze.

Zobacz również:

Dużo mniej nowych zakażeń i zgonów. To początek końca pandemii?
Szef DRL: Misja OBWE w Donbasie staje po stronie Ukrainy
Prezydent Nauseda w Warszawie: „Litwa nigdy nie uzna nielegalnej aneksji Krymu”
Tagi:
ropa naftowa, Rosja, sankcje, USA, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz