12:59 21 Czerwiec 2021
Gospodarka
Krótki link
6361
Subskrybuj nas na

Możliwość zwiększenia wolumenu dostaw gazu do Europy w dowolnym momencie jest jedną z przewag konkurencyjnych Rosji na rynku - uważa wicepremier Rosji Aleksander Nowak.

„Ze względu na niskie temperatury i inne przyczyny w wielu krajach Europy zdarzały się sytuacje, w których nasi partnerzy prosili nas o znaczne zwiększenie dostaw nośników energii poza ramami kontraktów.

We wszystkich tych przypadkach zgadzaliśmy się spełnić takie żądania. Posiadamy potężne rezerwy, w każdej chwili mamy możliwość zwiększenia wolumenu dostaw. To jedna z naszych przewag konkurencyjnych” - powiedział Nowak w rozmowie z gazetą „Moskiewski Komsomolec”.

Wicepremier zwrócił uwagę, że w okresie przechodzenia na alternatywne źródła energii na świecie utrzyma się zapotrzebowanie na gaz. „Europejskie organy regulacyjne doskonale zdają sobie sprawę z ważnej roli, jaką gaz odgrywa w dekarbonizacji, jak niezawodny i konkurencyjny jest w porównaniu z innymi czystymi źródłami energii.

Dzięki temu jego udział w bilansie energetycznym Europy może pozostać na obecnym poziomie 26% także do 2040 roku” - powiedział Nowak.

Wydobycie ropy
© Sputnik . Eugene Odinokov
Dodał również, że Rosja może zwiększyć dostawy surowców energetycznych na rynek europejski, mimo ogólnego trendu konsumpcji, jeśli produkty będą miały korzyści cenowe i środowiskowe.

Jednocześnie Nowak przypomniał, że nie wszystkie kraje są gotowe do zakupu surowców energetycznych od Federacji Rosyjskiej, w szczególności ze względów politycznych. Wicepremier wspomniał o Polsce, która zbudowała w Świnoujściu terminal do odbioru skroplonego gazu ziemnego z tankowców, który zdaniem Nowaka jest znacznie droższy od rosyjskiego gazu rurociągowego.

Jako inny przykład podał Ukrainę, która „rzekomo od kilku lat nie kupuje rosyjskiego gazu”. „Dlaczego rzekomo? Bo tak naprawdę nadal kupuje nasz gaz, ale nie od nas, a od Europejczyków - z odpowiednią dużą marżą. Działa to w następujący sposób.

Europejski operator kupuje od nas na podstawie umowy więcej gazu, niż naprawdę potrzebuje i sprzedaje Ukraińcom te «zaprogramowane nadwyżki» z marżą. W efekcie ukraińscy konsumenci płacą za gaz około 30% więcej, niż mogliby zapłacić, gdyby nie było takich gier”

- podsumował wicepremier.

Zobacz również:

Nie tylko ropa i gaz: Rosja znalazła nowy sposób zarabiania w Europie
Tagi:
Rosja, gaz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz