18:19 14 Listopad 2019
Mężczyzna z piwnym brzuchem

Piwny brzuch to mit?

© Depositphotos / Elnur_
LifeStyle
Krótki link
470
Subskrybuj nas na

Wiele osób jest przekonanych, że jeśli mężczyzna regularnie pije piwo, rośnie mu duży brzuch, pojawiają się piersi, a nawet słabnie erekcja.

Wszystko to rzekomo wiąże się z fitoestrogenem – roślinnym analogiem hormonu estrogenu występującym w chmielu. Ale fitoestrogen jest co najmniej 700 razy słabszy od swojego „kolegi”. Biorąc to pod uwagę, czy można założyć, że rzeczywiście po spożyciu piwa u mężczyzn rośnie poziom estrogenu?

Jeśli wykonasz proste obliczenia, stanie się jasne – aby mężczyzna otrzymał dzienną dawkę żeńskiego estrogenu, musi wypić... 555 litrów piwa. Jest mało prawdopodobne, aby potrafił to zrobić nawet najwytrwalszy miłośnik piwa - pisze rambler.ru.

Jednak pytanie pozostaje otwarte – w końcu mężczyźni wciąż tyją z powodu częstych spotkań z przyjaciółmi w pubach. Dlaczego tak się dzieje? Chodzi o to, że obecnie nie ma kultury picia piwa, takiej jak w przypadku wina. Wino zwykle spożywa się w małych ilościach z serem, orzechami i owocami. Zaś do piwa wybieramy krakersy, czipsy, hamburgery i inne absolutnie bezużyteczne, ale wysokokaloryczne potrawy. To właśnie przez nie mężczyźni przybierają na wadze, a estrogen nie ma z tym nic wspólnego.

Mit „piwnego brzucha” doprowadził do wielkich problemów w przestrzeni poradzieckiej. Obecnie istnieją takie pojęcia, jak „alkoholizm piwny” i „piwny brzuch”, chociaż nigdzie indziej na świecie nawet o tym nie słyszeli.

Zobacz również:

Rosjanie wymyślili piwo, po którym nie ma kaca
Tagi:
ciekawostki, zdrowie, piwo
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz