11:19 28 Styczeń 2020
LifeStyle
Krótki link
2211
Subskrybuj nas na

Użytkownik o pseudonimie yessyussy opublikował post na stronie Reddit, w którym wyjaśnia, dlaczego rodzice z filmu „Kevin sam w domu” zapomnieli o synie.

„Było 17 osób (wraz z Kevinem – red.) – liczba nieparzysta, a musieli jechać dwoma furgonetkami przeznaczonymi dla ośmiu pasażerów. Ale ponieważ główny bohater zniknął, wszyscy usiedli w samochodach po równo, niczego nie podejrzewając” – napisał twórca postu.

Później w komentarzach pojawiło się kilka innych wersji.

Wielu wspomniało chłopca sąsiada, w takiej samej czapce, jaką miał Kevin, który przechodził obok domu McCallisterów, kiedy rozsiadali się w samochodach, żeby zdążyć na samolot. Według użytkowników rodzice automatycznie wzięli go za syna i myśleli, że wsiadł ze wszystkimi.

Jednak użytkownik o pseudonimie NathanTheSnake zauważył, że sprawa może tkwić w klasie usług wskazanej na bilecie.

„W zeszłym tygodniu obejrzałem film i zrozumiałem, dlaczego twórcy skupiają się na biletach: dorośli podróżują w pierwszej klasie, a dzieci w trzeciej. Gdyby wszyscy lecieli w jednym miejscu, zauważyliby, że brakuje Kevina” – podkreślił użytkownik.

Komedia „Kevin sam w domu” z Macaulayem Culkinem w roli tytułowej ukazała się w 1990 roku i natychmiast stała się jednym z ulubionych świątecznych filmów.

Zobacz również:

Chcieli uczcić Boże Narodzenie wigilijnym polowaniem na zwierzynę
Boże Narodzenie w różnych częściach świata
Czy Boże Narodzenie niszczy planetę? Ekolodzy zachęcają do wzięcia przykładu z Polski
Tagi:
syn, film, Boże Narodzenie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz