06:45 31 Październik 2020
LifeStyle
Krótki link
0 73
Subskrybuj nas na

Lekarze z pewną ostrożnością podchodzą do kawy. Przez długi czas uważano, że mała czarna podnosi ciśnienie krwi, wywołuje arytmię i ma niepożądany wpływ na wątrobę.

Jednak popularność kawy jest tak duża, że naukowcy postanowili doprecyzować dane z poprzednich badań, z których większość została zrealizowana ponad pół wieku temu. Wyniki większości z nich zostały odrzucone. Przy okazji wyjaśniono, że kawa to napój „kameleon”, który na różne sposoby wpływa na różnych ludzi.

Sprawy sercowe

Kawa tradycyjnie nie jest zalecana pacjentom cierpiącym na choroby sercowo-naczyniowe. Lekarze z San Francisco postawili sobie za zadanie dowiedzieć, jak zmienia się tętno u ludzi po wypiciu kawy.

Ochotnicy przeszli badania przed i po wypiciu napoju, a także kilka okresowych badań w ciągu dnia, które nie były związane z piciem kawy.

Ochotnicy rekrutowani byli spośród osób starszych. Wśród nich byli zarówno zapaleni miłośnicy kawy, jak i ludzie obojętni wobec niej. Utworzono grupę kontrolną ochotników, którzy w ogóle nie pili kawy.

Badanie przekonująco wykazało, że wpływ kawy na tętno jest minimalny. Nie znaleziono różnic między tymi, którzy piją 5-6 filiżanek kawy dziennie, tymi, którzy ograniczyli się do 1-2 filiżanek a ludźmi, którzy w ogóle jej nie wypili. Liczba osób cierpiących na problemy z sercem była w przybliżeniu taka sama zarówno w grupie kontrolnej, jak i wśród miłośników kawy.

Ciemniej i więcej

Przy tym spożycie kawy może służyć jako zapobieganie poważnym dolegliwościom, w szczególności chorobie Alzheimera i Parkinsona. Jednak główny aktywny składnik napoju – kofeina – nie miał z tym nic wspólnego. Kanadyjscy naukowcy odkryli, że fenylindany, jedyne tego rodzaju związki, które zapobiegają pojawieniu się dwóch głównych białek odpowiedzialnych za rozwój choroby Alzheimera i Parkinsona, mają działanie ochronne dla mózgu. Substancje te powstają podczas prażenia ziaren kawy. Ponieważ prażenie prowadzi do wzrostu liczby fenyloindanów, ciemna kawa palona jest uważana za bardziej przydatną w zapobieganiu chorobom Alzheimera i Parkinsona.

Picie kawy może również chronić przed cukrzycą typu 2. Ten wniosek został wyciągnięty przez naukowców z Uniwersytetu Harvarda. Ponadto efekt ochronny zwiększał się wraz ze wzrostem konsumpcji kawy. Zatem dodatkowe półtorej filiżanki kawy dziennie zmniejszało ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2 o 11%. Prawdopodobieństwo rozwoju cukrzycy u osób, które wypiły trzy filiżanki kawy dziennie lub więcej, było o 30% niższe niż u osób, które pozwoliły sobie na filiżankę dziennie. I w tym przypadku kofeina nie była sprawcą. Badacze zasugerowali, że związki fenolowe i magnez (kawa słynie z wysokiej jego zawartości) poprawiają metabolizm glukozy.

Skarbiec witamin

„Oprócz cennego magnezu jedna duża filiżanka kawy zawiera witaminy z grupy B (B5, B1, B3 i B2), mangan, potas i kwas foliowy” – wyjaśnia Natalia Perowa, dietetyczka. „Ponadto kawa jest bogata w polifenole, które mogą naprawiać uszkodzone komórki i wydłużyć życie” – dodaje.

Jednak główny składnik aktywny kawy – kofeina – słynie z różnorodnego działania na organizm. W dużych dawkach powoduje lęk i nerwowość, niestrawność, pogarsza chorobę refluksową i uzależnia.

Ogólnie przyjmuje się, że pojedyncza dawka kofeiny nie powinna przekraczać 100 mg, a dzienna dawka 300 mg (w jednej filiżance jest jej średnio 95 mg, najwięcej w espresso, aż 150 mg).

Ożywić się lub zasnąć

Jak się okazało, wpływ kofeiny na organizm jest indywidualny. „Receptory adenozyny są odpowiedzialne za wrażliwość na kawę” – opowiada doktor Igor Smolin.

Adenozyna jest substancją wytwarzaną przez organizm i hamuje procesy pobudzenia. Kofeina ma podobną budowę do adenozyny, dlatego po dostaniu się do organizmu receptory adenozyny są zablokowane, a po wypiciu kawy uczucie zmęczenia słabnie i następuje wzrost sił.

Jednocześnie istnieje stosunkowo niewielka grupa ludzi, u których kofeina działa odwrotnie, stymuluje receptory adenozyny, dlatego na tle picia kawy rozwijają się osłabienie i senność. Tacy ludzie mogą pić kawę nawet późnym wieczorem bez ryzyka spędzenia bezsennej nocy.

Wpływ kawy na organizm zależy również od pracy wątroby, która przetwarza wszystko, co dostaje się do organizmu. Jeśli dana osoba ma chorą wątrobę, kofeina jest filtrowana gorzej, a większa jej ilość dostaje się do organizmu. W tym przypadku kofeina mocniej uderza w mózg. Jeśli wątroba jest zdrowa i działa tak, jak powinna, działanie kofeiny nie będzie tak odczuwalne.

Zobacz również:

Niskokaloryczna, ketogeniczna czy śródziemnomorska: która dieta jest najbardziej skuteczna?
Zaskakujące odkrycie: kawa wpływa na poziom tkanki tłuszczowej
Prosta dieta dla idealnego funkcjonowania jelit
Palący problem: wystarczający powód, żeby przestać pić kawę
Nie tylko kawa: co pomaga przyspieszyć przemianę materii?
Tagi:
ciśnienie, cukrzyca, kofeina, kofeina, zdrowie, kawa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz