18:45 03 Grudzień 2020
LifeStyle
Krótki link
123
Subskrybuj nas na

Można się dobrze się bawić grając w gry, ale można także pracować grając. Powodem, dla którego grywalizacja jest tak popularna, jest to, że ludzie dostrzegli moc gier jako sposobu kontroli. Ludzie zobaczyli, że gry mogą doprowadzać cię do szaleństwa – przekonany jest chiński naukowiec Kong Shaohua.

Pracownik naukowy Instytutu Ekonomii Kultury Centralnego Uniwersytetu Finansów i Ekonomii w Pekinie Kun Shaohua w rozmowie ze Sputnikiem skomentował skuteczność grywalizacji we współczesnym świecie.

Grywalizacja to wprowadzenie technik gier do procesów niezwiązanych z grami. To podejście jest realizowane w wielu dziedzinach naszego życia: edukacji, pracy i biznesie. Za główne elementy uważa się rywalizację i nagrodę. Za wykonywanie prostych czynności „gracz” otrzymuje prezenty, w międzyczasie jego ranking rośnie, a wraz z nim rośnie podekscytowanie i chęć jak najdłuższego pozostania w „grze”.„Od chwili narodzin ludzie nieustannie „grają”.

Nasza praca i życie są związane z „grami”. Sukces grywalizacji zależy od trzech elementów: charakteru gry, mechanizmu nagrody i kary oraz technicznych środków gry” – powiedział Kong Shaohua.

Statystyki mówią, że dziś cały świat gra w ten czy inny sposób. W badaniu przeprowadzonym przez ResearchAndMarkets wskazano, że globalny rynek gier na smartfony i tablety wzrośnie z 58,3 miliarda dolarów w 2019 roku do 97 miliardów dolarów do końca 2020 roku. Przewiduje się, że przychody z rynku gier hazardowych wyniosą 159,3 miliarda dolarów. Eksperci Mordor Intelligence spodziewają się, że średni roczny wzrost rynku grywalizacji do 2024 roku wyniesie około 30%.

Dziś grywalizacja ma wiele przejawów. Nie zawsze jest to bezpośrednio związane z procesem gry. W zarządzaniu lub marketingu jest to po prostu zapożyczanie podobnych sposobów wpływania na ludzi. Zate grami można nazwać: wykonywanie specjalnych zadań w celu uzyskania rabatów, system ocen na uniwersytetach, programy bonusowe banków, cash back i wiele więcej.

Gry znajdują nas tam, gdzie sami się nie spodziewamy. Weźmy na przykład trasę w sklepach IKEA. Jest zbudowana na zasadzie gier wideo z otwartym światem: formalnie jest główny cel i jedna ścieżka, ale gdziekolwiek się udasz, zawsze jest coś interesującego. Ludzie spędzają w tych grach kilka godzin, nawet jeśli nie podążają za głównym wątkiem. Wszystkie produkty w IKEA mają unikalny system nazewnictwa. Podobnie jak fantastyczne miecze i zbroje w grach komputerowych.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel przy silnym wietrze w północno-wschodnich Niemczech, 25 października 2019 r.
© AFP 2020 / Stefan Sauer / dpa
Wszystko po to, by wciągnąć człowieka do gry i osiągnąć lepsze wyniki, a raczej większe wydatki.

„Grywalizacja to ten sam sposób zarządzania, tylko mechanizm motywacyjny jest inny” – mówi Kong Shaohua. Jednak ważne jest, aby zrozumieć, że grywalizacji nie można przekształcić w narzędzie ścisłej kontroli. Świadczy o tym doświadczenie firmy Disney. W 2008 roku wprowadziła specjalne imienne listy z lampkami dla pracowników parków rozrywki. Żarówki zaczęły świecić na czerwono przed nazwiskami pracowników, którzy rzekomo źle wykonali swoje obowiązki. W rezultacie pracownicy coraz częściej doznawali urazów przy pracy, zaczęły się konflikty w zespołach, a produktywność tylko spadła.

W najbliższym czasie grywalizacja stanie się jednym z elementów strategii rozwoju wielu dużych firm z różnych dziedzin. Według badania przeprowadzonego przez Boston Retail Partners, prawie 87% sprzedawców detalicznych planuje stosować zasady gier w procesach biznesowych.

Zobacz również:

Media: Lewandowski po kwarantannie i kontuzji znów w grze
Golden retriever gra w hokeja na lodzie (wideo)
Parada Hitlera na Placu Czerwonym: ukraińska gra z alternatywną wersją historii
Tagi:
społeczeństwo, gra
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz