19:51 26 Październik 2020
LifeStyle
Krótki link
101213
Subskrybuj nas na

Herbata to napój uwielbiany przez wielu Polaków. Ostatnio tradycyjna liściasta oddała palmę pierwszeństwa herbacie ekspresowej w tzw. torebkach.

Wydawałoby się, że to szybki i prosty sposób na to, by cieszyć się smakiem ulubionej herbaty bez zbędnego wygrzebywania fusów ze szklanki. Jednak, czy wystarczy tylko zanurzyć torebkę we wrzątku?

Nic bardziej mylnego! Nawet parzenie herbaty z torebki ma swoje zasady. Wszyscy są przyzwyczajeni do robienia herbaty z wody doprowadzonej do wrzenia. Jednak to zabija większość korzystnych mikroelementów i całkowicie zmienia smak napoju – mówi profesjonalny degustator potraw i napojów Martin Isark.

Według niego wrzącą wodę należy wlać do filiżanki i odczekać 5-7 minut, aż temperatura wody spadnie poniżej 80 stopni. Następnie zanurzyć torebkę herbaty w wodzie i mocno docisnąć do ścianki filiżanki. Dopiero wtedy można dodać inne składniki: mleko, cytrynę i cukier.

„Smakuje jak woda po kapuście”

Isark twierdzi, że nawyk doprowadzania wody do wrzenia zachował się od czasów starożytnych, kiedy starano się jak najbardziej dezynfekować wodę. Isark twierdzi, że konieczność używania wrzącej wody do przyrządzania herbaty to „mit”, który sprawia, że ​​smakuje ona „nie lepiej niż woda po kapuście”.

„Czas obalić mit używania wrzącej wody. Zbyt gorąca woda zabije pożądane niuanse herbaty, a jedyne, co pozostaje, to silny aromat suchych, cierpkich tanin. Nadmierne gotowanie wody i zbyt długie moczenie torebek z herbatą dają smak nie lepszy niż woda po kapuście” – wyjaśnił ekspert w „Daily Mail”.

Filiżanka herbaty
© CC0 / Pixabay
Filiżanka herbaty

 

Zobacz również:

Zagrożenie ukryte w herbacie. Kto powinien jej unikać?
Ile herbaty można wypić w ciągu dnia?
Picie gorącej herbaty grozi rakiem przełyku
Tagi:
zdrowie, Polacy, herbata
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz